OGLĄDANIE NA ŻĄDANIE Skoro już wszystkie historie zostały opowiedziane, to trzeba opowiadać je na nowo, tylko trochę inaczej. Serial „Wdowia zatoka” to zarówno pastisz motywów znanych z niezliczonych opowieści grozy, jak i hołd dla ich twórców.
Pierwszy odcinek nowej produkcji Apple TV+ wprost odwołuje się do słynnej „Mgły” Johna Carpentera; w kolejnych mamy inne czytelne aluzje. Oto mała wyspa u wybrzeży Nowej Anglii – dziura zabita dechami, jak w „Sztormie stulecia” Stephena Kinga. Wszystko się sypie: i domy, i drogi. A mogłoby być pięknie, jak w kurortach typu Martha’s Vineyard. Miejscowy burmistrz organizuje więc wizytę reportera z prestiżowej gazety: niech przyjedzie i opisze, jakiejż to nieznanej perły turystyki nie doceniają Amerykanie. Reporter przyjeżdża, owszem, ale pierwsze, co słyszy, to opowieści w miejscowym muzeum na temat kanibalizmu.
Artykuł został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy .
© ℗
Materiał chroniony prawem autorskim.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
