Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zdecydował o nadaniu imienia "Bohaterów UPA" Samodzielnemu Centrum Operacji Specjalnych "Północ" wojsk Ukrainy. To nie pierwszy taki przypadek. Część jednostek wojskowych na Ukrainie nosi nazwy związane z UPA i nazistowskimi Niemcami np. Oskarem Dirlewangerem.
Z kolei 25 maja na Narodowym Cmentarzu Wojskowym Ukrainy pochowano prochy jednego z przywódców OUN UPA – zbrodniarza Andrija Melnyka. W państwowym pogrzebie wziął udział prezydent Zełenski. Na tym nie koniec. Zapowiedziana została także możliwość państwowego pochówki Stepana Bandery.
Czarnek: Potrzebny zakaz propagowania banderyzmu w Polsce
We wtorek o sprawie tej mówił na konferencji prasowej Przemysław Czarnek. Poseł oznajmił, że PiS żąda natychmiastowego wznowienia prac nad ustawą o zakazie propagowania banderyzmu w Polsce.
Polityk zaznaczył, że Polacy wykazali się wielką solidarnością sąsiadami ukraińskimi. – Robiliśmy to w szczególności ze względu na nasz interes, interes Polski po to, żeby rosyjskie tanki nie stanęły na granicy w Dorohusku, w Hrubieszowie i w innych miejscach, bo byłoby to śmiertelne zagrożenie dla Polski. Naród polski wykazywał się solidarnością z narodem ukraińskim, nie pytając o przeszłość, nie pytając skąd przychodzą ci, którzy uciekali przed bombami, nie pytając z jakich rodzin pochodzą. W szczególności tą solidarnością wykazywał się również naród polski zamieszkujący wschodnie tereny Rzeczypospolitej Polskiej, dzisiejsze wschodnie – powiedział Przemysław Czarnek.
Czarnek przypomniał, że w wielu rodzinach z tamtego terenu są jeszcze bardzo żywe wspomnienia z ludobójstwa, które odbywało się na oczach jeszcze dziś żyjących na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. – Mimo to nikt nie pytał Ukraińców o to skąd są i czy potrzebują pomocy. Sam osobiście widziałem jak to było robione i w jaki sposób naród polski wykazywał się Solidarnością, jeżdżąc po wschodniej Polsce, dzisiejszej wschodniej Polsce, po Zamojszczyźnie, Hrubieszowszczyźnie czy też na Podkarpaciu – kontynuował.
PiS za odebraniem Orła Białego Zełenskiemu
– To, co robi pan Zełenski, a w szczególności nadanie imienia jednej z jednostek wojskowych imienia bohaterów UPA, to jest skrajna nielojalność, także wobec narodu ukraińskiego. Bo dzisiaj na tym, aby skłócać naród polski, ukraiński, zależy w szczególności pewnie Moskwie – powiedział Czarnek, podkreślając rolę pomocy Polski zwłaszcza w pierwszych miesiącach wojny na Ukrainie. – To Polska wykazała wielką ofensywę dyplomatyczną i tą wielką ofensywą dyplomatyczną zmusiła świat do tego, żeby Ukrainie pomóc. I to w sytuacji, kiedy Rosjanie byli już na przedmieściach Kijowa – mówił Czarnek.
– Pan Zełenski zatem jest prezydentem i sprawuje władzę na Ukrainie dlatego, że Polska mu pomogła. I ten sam Zełenski dzisiaj Polsce wymierza policzek. Ale powtarzam – jest to przede wszystkim działanie na szkodę narodu ukraińskiego. Musi to wiedzieć pan Zełenski. Dlatego w całej rozciągłości przyłączamy się do działań pana prezydenta Karola Nawrockiego i do jego wniosku do Kapituły Orła Białego o odebranie tego najwyższego odznaczenia państwowego właśnie panu Zełenskiemu, który wykazał się raz jeszcze powtarzam, skrajną nielojalnością wobec tych, którzy pozwolili na to, żeby Ukraina dalej mogła walczyć – powiedział poseł.
Czytaj też:
"To nie jest dobry czas?". Bosak odpowiada dziennikarzowiCzytaj też:
Kijów gra na Berlin w kontekście akcesji do UE – i tylko to go obchodzi
