Według dostępnych informacji, mężczyzna miał obrażać kobietę ze względu na jej narodowość oraz grozić jej podczas zakupów. Nagranie przedstawiające zdarzenie zostało rozpowszechnione w internecie i wywołało liczne komentarze.
Działania podjęli funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości oraz policjanci z Gdańska. Najpierw ustalono tożsamość pokrzywdzonej, a następnie zatrzymano podejrzanego mężczyznę, który – według policji – jest powiązany ze środowiskiem trójmiejskich pseudokibiców.
Zatrzymany usłyszał prokuratorskie zarzuty dotyczące gróźb karalnych i znieważenia na tle narodowościowym. Za tego typu przestępstwa grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności.
Do sprawy odniósł się minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński. We wpisie w mediach społecznościowych podkreślił, że służby nie będą tolerować agresji i mowy nienawiści. "Absolutne zero tolerancji dla agresji" – napisał szef MSWiA w serwisie X.
