Kanał Zero ujawnił, że oddział ratunkowy w Szpitalu Południowym w Warszawie miał w przyspieszonym trybie przyjmować polityków Koalicji Obywatelskiej. Serwis ustalił, że działacze partii mieli być przyjmowani bez kolejki, natomiast kompleksowych badań dokonywano zaraz po dokonaniu rejestracji przez przedstawicieli rządzącego ugrupowania. Kwestia "saloniku" jest pokłosiem afery Dawida Kacprzyka. Radny, przez lata związany z KO, stracił pracę w szpitalu po tym, jak nagłośniono jego ogromne zarobki jako lekarza bez specjalizacji.
Od początku wybuchu afery szpitalnej dziennikarz "Gazety Wyborczej" Wojciech Czuchnowski starał się udowodnić, że media Krzysztofa Stanowskiego wyolbrzymiły problem i manipulują faktami. Podważał wiarygodność i dobre intencje sygnalisty, który miał informować media o saloniku VIP. Opublikował też zdjęcia saloniku, gdzie oprócz wygodnych mebli, telewizora czy obrazu na ścianie, widać też, że w pokoju stoi szpitalne łóżko.
Czuchnowski kłamał? Raport NIK podważa ustalenia dziennikarza
W środę Najwyższa Izba Kontroli (NIK) opublikowała raport dotyczący nieprawidłowości, do których dochodziło w Szpitalu Południowym w Warszawie. Kontrolerzy wykazali m.in., że na Oddziale Chirurgii Urazowo-Ortopedycznej niektóre pokoje były niewłaściwie wyposażone. Choć jedno z pomieszczeń było oznaczone jako "pokój łóżkowy", to nie było wyposażone w łóżka. Zamiast tego w środku był telewizor, meble (fotele, stół, kozetka lekarska) oraz aneks kuchenny, a większa część jego powierzchni użytkowej nie była wykorzystana. Co więcej, wejście do pomieszczenia było ograniczone (w tym osobom z kierownictwa oddziału), gdyż pokój był otwierany na kartę i kod. Pokój ten miał być wykorzystywany przez pacjentów komercyjnych.
Fragment dotyczący tego pomieszczenia przywołał w swoich mediach społecznościowych dziennikarz Zero.pl Patryk Słowik.
"Wojciech Czuchnowski kłamał, by bronić patologii i dobrego imienia Koalicji Obywatelskiej. Żadnych łóżek na wyposażeniu "saloniku" nie było. A szef oddziału nie miał dostępu do pokoju na swoim oddziale (!)" – zauważył.
Do sprawy odniósł się też twórca Kanału Zero.
"Ale że Wojciech Czuchnowski by kłamał?" – skomentował ironicznie Krzysztof Stanowski.
Czytaj też:
"Czy pan wie, że słyszą pana ludzie?". Szok w znanym programie Czytaj też:
Posłanka zaskoczyła Stanowskiego. "Nie da się przewidzieć"
