Pyszne.pl rozwiązało wszystkie umowy z około 5 tys. kurierów pracujących w całej Polsce.
Pyszne.pl zwolniło 5 tys. kurierów
Kurierzy, którzy będą chcieć nadal rozwozić zamówienia, nie będą już współpracować bezpośrednio z platformą. Zamiast tego będą musiały przejść rekrutację u zewnętrznych partnerów flotowych i podpisać z nimi nowe umowy. Proces ma rozpocząć się w sierpniu i zakończyć do września. Zmiany będą wprowadzane stopniowo, miasto po mieście.
Nie wiadomo, ile teraz będą zarabiać kurierzy, którzy zdecydują się dalej pracować dla Pyszne.pl.
Kontrola PIP w Pyszne.pl
Na zwolnienia zareagowała Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, minister rodziny, pracy i polityki społecznej, która zwróciła się do Głównego Inspektora Pracy o pilną kontrolę i weryfikację zatrudnienia współpracowników firmy.
Resort przekazał w informacji przesłanej Business Insider Polska, że w Pyszne.pl trwa obecnie kontrola Państwowej Inspekcji Pracy.
"Na mocy nowych przepisów, które weszły w życie 8 lipca bieżącego roku, inspektorzy PIP zyskali narzędzia do przekształcania umów cywilnoprawnych na umowy o pracę. I to właśnie te uprawnienia – zdaniem minister Dziemianowicz-Bąk – mogą okazać się niezbędne w tej sytuacji" – czytamy.
Agnieszka Dziemianowicz-Bąk we wniosku do Głównego Inspektora Pracy napisała, że "w powyższym kontekście, w mojej ocenie, szczególnie pilna jest weryfikacja podstawa zatrudnienia kurierów i kurierek w Pyszne.pl w ramach prowadzonej kontroli".
Podkreśliła, że gdyby okazało się, że kurierzy powinni być zatrudnieni w oparciu o umowy o pracę, to zastosowanie znajdzie ustawa o tzw. zwolnieniach grupowych, co oznaczałoby dodatkowe obowiązki po stronie pracodawcy, w tym konsultacje ze związkami zawodowymi oraz wypłatę należnych świadczeń.
Czytaj też:
Pyszne.pl zwalnia wszystkich kurierów. Pracę straci około 5 tys. osób Czytaj też:
Rewolucja na rynku pracy. Zmiany wchodzą w życie dzisiaj
