Wygrać nowoczesność
  • Filip MemchesAutor:Filip Memches

Wygrać nowoczesność

Dodano: 
Dworzec Warszawa Wschodnia im. Romana Dmowskiego
Dworzec Warszawa Wschodnia im. Romana Dmowskiego Źródło: PAP / Mateusz Marek
Myśl polityczna przywódcy Narodowej Demokracji pozostaje w XXI w. aktualna. Ale pod warunkiem, że będzie oczyszczona z mitów – zarówno prawicowych, jak i lewicowych – które ją fałszują

W dziejach Polski nie brak postaci mocno zmitologizowanych. Z pewnością w tym gronie jest Roman Dmowski. W III Rzeczypospolitej dorobek jednego z ojców polskiej niepodległości stanowi przedmiot gorących sporów. Tyle że więcej one mówią o ich uczestnikach niż o samym Dmowskim. A to dlatego, że na spory te nakładają się również konflikty dotyczące bieżącej polskiej polityki, które nabierają cech wręcz rytualnych.

I tak prawicowi apologeci dziedzictwa Dmowskiego próbują wprząc jego nacjonalizm w swoje argumenty za odrzuceniem modelu państwa wielokulturowego, czyli – w obecnych warunkach – przeciwko masowej imigracji z Ukrainy i krajów muzułmańskich. Z kolei lewicowi antagoniści tego, co zostawił po sobie współzałożyciel i lider Narodowej Demokracji, portretują go jako głównego teoretyka ksenofobicznych ciągot do prawicowego ujednolicania społeczeństwa polskiego kosztem praw mniejszości etnicznych, religijnych, seksualnych (przywołują, niczym zaklęcie, późnoendecką koncepcję „katolickiego państwa narodu polskiego”).

Artykuł został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy.
Czytaj także