"Wykluczamy współpracę". Ziemkiewicz stawia PiS proste pytanie

"Wykluczamy współpracę". Ziemkiewicz stawia PiS proste pytanie

Dodano: 
Mariusz Błaszczak, Rafał Ziemkiewicz
Mariusz Błaszczak, Rafał Ziemkiewicz Źródło: PAP / Albert Zawada / DoRzeczy.pl
Mariusz Błaszczak oznajmił, że PiS wyklucza współpracę z Grzegorzem Braunem. Rafał Ziemkiewicz zapytał, jak w takim razie chce odsunąć Donalda Tuska od władzy.

"To Prawo i Sprawiedliwość chce żeby Tusk został odsunięty od władzy? Czy chce samo odsunąć Tuska od władzy, bo jak nie samo to lepiej żeby on u tej władzy pozostał?" – zapytał publicysta "Do Rzeczy" na platformie X, oznaczając PiS.

Ziemkiewicz nawiązał do wyników sondażowych jasno pokazujących, że do odsunięcia od władzy obozu Donalda Tuska – co jako priorytet dla Polski wskazuje partia Jarosława Kaczyńskiego – potrzebne będzie najprawdopodobniej jakieś porozumienie wszystkich liczących się partii określanych jako prawicowe i centroprawicowe, czyli PiS-u, dwóch Konfederacji i Rozwoju Plus Mateusza Morawieckiego.

Błaszczak: Wykluczamy współpracę z Grzegorzem Braunem

Przewodniczący klubu parlamentarnego PiS i wiceprezes partii, odniósł się w Wirtualnej Polsce do przygotowań opozycji do wyborów oraz ewentualnych rozmów dotyczących paktu senackiego.

Szef klubu PiS poinformował, że negocjacje w zakresie potencjalnego sojuszu do Senatu będzie prowadziło zaplecze prezydenta Karola Nawrockiego.

Błaszczak został zapytany przez dziennikarza – który zaznaczył, że najbardziej interesuje go kwestia Brauna – o włączenie do politycznego porozumienia Konfederacji Korony Polskiej. – Jestem mentalnie zaparkowany przy Grzegorzu Braunie – nie krył prowadzący.

– My jako Prawo i Sprawiedliwość wykluczamy współpracę z Grzegorzem Braunem – oświadczył wiceprezes PiS. Zdaniem Mariusza Błaszczaka "Braun szkodzi Polsce".

Jako przykład podał negowania – jak twierdził – przez Brauna niemieckich zbrodni z czasów II wojny światowej, w tym istnienia komór gazowych w Auschwitz.

Szef klubu PiS ocenił, że tego typu wypowiedzi Grzegorza Brauna "działają na korzyść Niemiec", a promowanie relacji niemiecko-rosyjskich zawsze stanowiło dla Polski zagrożenie.

Fritz: Pakt senacki wydawałoby się jest prosty do zrobienia

W rozmowie na kanale "Do Rzeczy" kilka dni temu wiceprezes Korony Roman Fritz przekonywał, że zasadniczo działacze PiS chcą szerokiego paktu senackiego – także z Braunem, ale przeciwny temu jest Jarosław Kaczyński. Fritz wyraził ocenę, że być może ktoś stoi ponad prezesem PiS, ponieważ jest dziwne, że Kaczyński jest gotowy tak łatwo de facto pozwolić na wygraną obozu Tuska.

– Ubolewam, bo gdyby pak senacki został stworzony, to rzeczywiście kamaryla Donalda Tuska, ta koalicja światowej rewolucji, nie miałaby większości w Senacie, a bez naszego paktu najprawdopodobniej będzie miała. [...] Ten pakt senacki jest wydawałoby się tak prostą sprawą do załatwienia, że aż się prosiło, żeby to zrobić – powiedział poseł KKP. Jak zaznaczył, ilość okręgów zostałaby przydzielona np. wg. parytetu sondażowego. PiS miałby wobec tego największy udział w całym układzie. – Morawiecki z prawicą nie ma nic wspólnego, ale też niech tam jest – zaznaczył Fritz. – Cóż łatwiejszego do zrobienia? Ale jednak nie. Czyli ktoś ma na to wpływ. Być może ktoś jest powyżej pana prezydenta i być może jest powyżej sił tworzących PiS – dodał.

Wiceprezes Korony: Kaczyński oderwany od elektoratu i działaczy PiS

Karwelis zwrócił uwagę, że fiasko paktu senackiego może działać demobilizująco na szeroko pojęty elektorat prawicy i centroprawicy. – Ten sygnał jest szkodliwy dla całej tej strony sceny politycznej. Skoro to może być aspekt siły zewnętrznej, to czy dla kogoś ważniejsze jest spełnienie żądań jakiegoś pryncypała, niż matematycznie wyliczone dobro Polski, jeśli chodzi o zmianę władzy? – zapytał.

Fritz odparł, że to teza wymagająca dokładnego zbadania i wyciągnięcia wniosków. Poseł zwrócił uwagę na postać Jarosława Kaczyńskiego. – Jego postawa nakazuje sądzić, że łatwiej mu zaakceptować rząd z Donaldem Tuskiem jako premierem, niż jakikolwiek rząd z udziałem przedstawicieli Konfederacji Korony Polskiej – ocenił parlamentarzysta. Zdaniem Fritza Kaczyński jest w tej chwili odklejony zarówno od działaczy PiS, jak i w dużej mierze od elektoratu tej formacji. – Moim zdaniem dla PiS-u byłoby lepiej, gdyby nastąpiła zmiana przywództwa w partii i wtedy byłoby łatwiej rozmawiać – powiedział Fritz.

Czytaj też:
Poseł wraca z Rozwoju Plus do PiS. Ważna zapowiedź Kaczyńskiego o sojuszach
Czytaj też:
Sommer: Będzie pakt senacki z PiS i Braunem. Oto dlaczego

Opracował: Grzegorz Grzymowicz
Czytaj także