Gen. Pytel zatrzymany na lotnisku. Chciał wylecieć mimo zakazu

Gen. Pytel zatrzymany na lotnisku. Chciał wylecieć mimo zakazu

Dodano: 
Były szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego Piotr Pytel
Były szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego Piotr Pytel Źródło: PAP / Radek Pietruszka
Gen. Piotr Pytel, były szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego, został zatrzymany przez Straż Graniczną na lotnisku w Pyrzowicach.

W systemie wciąż figurował zakaz opuszczania kraju nałożony w 2017 roku, choć postępowanie, w związku z którym go zastosowano, zostało prawomocnie umorzone już w 2024 roku.

Jak podała stacja TVN24, do zdarzenia doszło w sobotę rano. Gen. Piotr Pytel wraz z żoną planował wylecieć z Pyrzowic na urlop do Turcji. Podczas kontroli dokumentów okazało się jednak, że były szef SKW nie może opuścić kraju.

– Przekazałem dokumenty do kontroli Straży Granicznej. Po dłuższej chwili ich sprawdzania zostałem odprowadzony na kontrolę osobistą. Tam dowiedziałem się, że ja na pewno nie będę mógł dziś wylecieć, bo mam aktywny zakaz opuszczania kraju – relacjonował generał w rozmowie z TVN24.

Informację o zatrzymaniu potwierdził rzecznik śląskiego oddziału Straży Granicznej por. Szymon Mościcki. Jak wyjaśnił, w systemach SG nadal znajduje się aktywny zakaz opuszczania strefy Schengen wydany przez Prokuraturę Okręgową w Warszawie.

Śledztwo umorzono dwa lata temu

Zakaz został nałożony w grudniu 2017 roku przez prokuratora Jana Zarosę w związku ze śledztwem dotyczącym gen. Pytla oraz byłego szefa SKW gen. Janusza Noska. Sprawa dotyczyła kontaktów kierownictwa SKW z rosyjską FSB i zawarcia umowy o współpracy.

W 2017 roku Pytel został zatrzymany w związku z postępowaniem. Później sąd uznał zatrzymanie za bezzasadne i przyznał mu odszkodowanie. W ramach tego samego śledztwa na przesłuchanie wzywany był również Donald Tusk.

Postępowanie zostało prawomocnie umorzone w 2024 roku. Mimo tego zakaz dotyczący Pytla nie został usunięty z systemów, co doprowadziło do sobotniej interwencji na lotnisku.

– Taki zakaz może usunąć wyłącznie prokurator lub sąd. To rzadka sytuacja, by prokurator zapomniał o tym, że po umorzeniu śledztwa nie informuje nas o anulowaniu zapisów – powiedział TVN24 por. Mościcki.

Według przytoczonych informacji rok po umorzeniu sprawy Pytel i Nosek zostali uznani za pokrzywdzonych w postępowaniu dotyczącym działań prokuratury. Sprawą zajmuje się obecnie wydział spraw wewnętrznych Prokuratury Krajowej.

Pytel: Robili, co musieli

Były szef SKW zaznaczył, że nie obwinia funkcjonariuszy Straży Granicznej, którzy podczas kontroli musieli działać na podstawie informacji znajdujących się w systemie.

– Robili, co musieli. Ale niezrozumiałe dla mnie jest, że mnie trzeba zatrzymać na granicach, a tacy panowie jak Ziobro i Romanowski bez problemów wyjechali – powiedział Pytel.

Wyjaśnienia wymaga teraz przede wszystkim to, dlaczego mimo prawomocnego umorzenia postępowania zakaz opuszczania kraju nadal figurował w systemach Straży Granicznej.

Źródło: TVN24
Czytaj także