– Projekt prezydenta sprawi, że w Polsce zabraknie paliwa. To dokładnie scenariusz z 2023 roku, który zakończył się deficytami paliwa na stacjach, "awariami" dystrybutorów i turystyką paliwową, która wyssała paliwo z Polski – mówił Balczun w poniedziałek (28 września) w radiu TOK FM.
Minister odniósł się do prezydenckiej inicjatywy "Paliwo Kosztuje Normalnie", przedstawionej 17 września. Zakłada ona działania mające obniżyć ceny paliw na stacjach i ograniczyć zyski koncernów paliwowych.
Chodzi o zwolnienie sprzedaży paliw z podatku od sprzedaży detalicznej, możliwość elastycznego obniżania akcyzy oraz ustawowe limity marż rafineryjnych, importowych i hurtowych koncernów paliwowych
Balczun przekonywał, że obecna sytuacja na światowych rynkach ogranicza możliwości obniżania cen paliw poprzez marże rafineryjne. Wskazywał na skutki konfliktów oraz ataków na infrastrukturę rafineryjną, które ograniczają moce przerobowe. Jego zdaniem w takich warunkach możliwości wpływania na ceny paliw są ograniczone.
Podatek od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych. Rząd naciska na prezydenta
Szef MAP opowiedział się jednocześnie za podpisaniem przez prezydenta ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych. Rząd liczy, że wpływy z daniny pozwolą sfinansować program obniżający ceny paliw. Według założeń ustawy wpływy z podatku mają wynieść ponad 4 mld zł.
Prezydent Karol Nawrocki skierował poprzednią wersję ustawy do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej, wskazując na wątpliwości dotyczące m.in. zasady niedziałania prawa wstecz. Obecna ustawa, po zmianach parlamentarnych, ponownie trafiła do prezydenta.
W ubiegłym tygodniu Balczun zapewniał, że nie ma obecnie ryzyka niedoboru paliw na stacjach, a strategiczne rezerwy pozostają nienaruszone. Wskazywał wówczas na dywersyfikację dostaw ropy przez Orlen.
W momencie publikacji tego tekstu (28 września 2026 r.) średnia cena benzyny Pb95 w Polsce wynosi prawie 8 zł za litr, a cena oleju napędowego zbliża się do 9 zł za litr.
Czytaj też:
Wysokie ceny paliw w Polsce. Pękła kolejna bariera
