"ZROBILIŚMY TO! Właśnie podpisałam ostatni, największy wniosek z KPO. 55 mld zł wpłynie do Polski na święta Bożego Narodzenia, pod choinkę" – przekazała minister za pomocą mediów społecznościowych.
"Pierwszy wniosek poszedł 15.12.2023. Dziś po ponad 2,5 roku mogę powiedzieć: 100% KPO zainwestowane" – dodała.
Pełczyńska-Nałęcz przekonuje, że w większości KPO poszło na inwestycje w Polsce lokalnej. "Tam gdzie mieszka większość Polaków, a gdzie wsparcie rozwojowe jest dziś najbardziej potrzebne. Ponad podziałami (bo inwestycje prowadzili samorządowcy wszystkich opcji) i wspólnym wysiłkiem dziesiątek tysięcy Polaków, którzy razem budowali swój kraj: schrony, obwodnice, ocieplone szkoły, żłobki, transport, budownictwo społeczne, szybki internet i największe inwestycje energetyczne tej dekady – Udało się. Dziękuję!" – napisała polityk.
Czym jest KPO?
Krajowy Plan Odbudowy i Zwiększania Odporności dla Polski to plan dotyczący szeregu reform i inwestycji, który pierwotnie miał ma na celu wzmocnienie gospodarki po kryzysie wywołanym pandemią. Z KPO ma trafić do Polski 59,8 mld euro (268 mld zł), w tym 25,27 mld euro (113,28 mld zł) w postaci dotacji i 34,54 mld euro (154,81 mld zł) w formie preferencyjnych pożyczek.
Przypomnijmy, że środki z Funduszu Odbudowy zostały uruchomione dopiero po przejęciu władzy przez rząd Donalda Tuska – stało się to pomimo, iż nie wprowadzono zmian w wymiarze sprawiedliwości, których wcześniej domagała się od Polski Komisja Europejska.
Afera wokół wydawania środków z KPO
W ubiegłym roku wybuchł skandal, po tym jak okazało się, na co przedsiębiorcy z branży HoReCa, czyli hotelowej, restauracyjnej i cateringowej, wydali środki z KPO.
Na stronie rządowej dotyczącej dofinansowań znajduje się mapka z zaznaczonymi miejscowościami, gdzie popłynęły pieniądze. Istnieje możliwość rozwinięcia informacji przy każdym z dofinansowanych projektów. Lektura tych wpisów może w niektórych przypadkach przynieść duże zdziwienie.
Wśród dofinasowanych projektów znalazła się rozbudowa pizzerii o solarium, zakup nowoczesnych i mobilnych ekspresów do kawy czy budowa domku na wodzie do spotkań biznesowych. Część z wniosków otrzymała ogromne kwoty – 300 tysięcy złotych powędrowało do firmy, która wprowadziła do swojej oferty "nowe produkty lodowe".
Czytaj też:
Komisja Europejska chce ominąć weta państw członkowskich. Propozycja już wkrótce Czytaj też:
Umowa UE-Mercosur. TSUE odrzucił wniosek Polski
