Zapadła decyzja w sprawie wniosku Polski dotyczącego umowy UE-Mercosur. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej oddalił wniosek o zawieszenie decyzji Rady UE zezwalającej na tymczasowe stosowanie umowy – przekazała we wtorek agencja prasowa Reuters.
TSUE odrzucił wniosek Polski
Przypomnijmy, że Polska wniosła skargę do tej unijnej instytucji w maju. Warszawa chciała zastosowanie środka tymczasowego w postaci zawieszenia wykonania decyzji Radu UE o szybszym dopuszczeniu porozumienia z państwami Ameryki Południowej. Rządzący w Warszawie próbowali w ten sposób zablokować porozumienie, które szkodzi polskim i europejskim rolnikom.
"Polska nie wykazała dostatecznie, że wykonanie decyzji Rady dopuszczającej tymczasowe stosowanie tej umowy może spowodować poważną i nieodwracalną szkodę" – oznajmił TSUE w swoim komunikacie.
Tymczasowe stosowanie Umowy przejściowej w sprawie handlu pomiędzy Unią i krajami Mercosur obowiązuje od 1 maja 2026 roku. Jego założeniem jest zniesienie ceł na ok. 90 procent towarów pochodzących z importu z Ameryki Południowej.
Bruksela uderza w europejskie rolnictwo. Umowa UE-Mercosur
Deklarowanym celem umowy Umowa UE–Mercosur jest ułatwienie handlu poprzez obniżenie lub zniesienie ceł na wiele towarów oraz uproszczenie zasad współpracy gospodarczej. Porozumienie ma otworzyć firmom z Europy dostęp do rynku Ameryki Południowej i jednocześnie umożliwić krajom Mercosur szeroki eksport produktów rolnych na teren UE.
Rzecz w tym, że umowa nie opłaca się tym państwom, które zdołałby jeszcze zachować swoje rolnictwo. Wśród największych zagrożeń przeciwnicy przedsięwzięcia podnoszą m.in. jakość jedzenia, jakie stopniowo zacznie trafiać do naszego kraju – być może masowo jeśli w przyszłości Mercosur zwinie polskie rolnictwo. Uważają, że Niemcy wyślą do Ameryki Południowej produkty swojego przemysłu, a w zmian z państw Ameryki Południowej napłynie do Europy żywność. Będzie to jednak żywność często niedobrej jakości – zawierająca dawno zakazaną w Europie chemię. Przypomnijmy, że w państwach Ameryki Południowej nie obowiązują europejskie normy w zakresie zakazów stosowania szkodliwych pestycydów. Tylko Brazylia dopuszcza do użytku aż 3669 pestycydów. Dzięki temu kilka europejskich korporacji zarabia olbrzymie pieniądze.
