Syn Donalda Tuska ogłasza budowę metra w Gdańsku. W tle miliardy złotych i decyzja rządu

Syn Donalda Tuska ogłasza budowę metra w Gdańsku. W tle miliardy złotych i decyzja rządu

Dodano: 
Michał Tusk
Michał Tusk Źródło: X / Kancelaria Sejmu
"W Gdańsku powstanie linia metra" – ogłosił Michał Tusk, syn premiera i wicedyrektor departamentu infrastruktury w pomorskim urzędzie marszałkowskim.

Rada Ministrów 6 października przyjęła uchwałę zapewniającą finansowanie projektu Pomorska Kolej Metropolitalna Południe. Tego samego dnia samorządowa spółka PKM ogłosiła przetarg na wykonawcę inwestycji, choć dokumentacja projektowa nie jest jeszcze ukończona.

Decyzję rządu skomentował w mediach społecznościowych Michał Tusk, który pełni funkcję wicedyrektora departamentu infrastruktury ds. rozwoju i integracji transportu w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Pomorskiego.

Syn premiera nie krył entuzjazmu, przekonując, że planowana inwestycja będzie pełnoprawną linią metra, a nie jedynie koleją aglomeracyjną.

– "Dzisiejsze dwie decyzje, tj. o zapewnieniu finansowania dla projektu PKM Południe oraz ogłoszeniu właściwego przetargu na prace budowlane, oznaczają, że w Gdańsku będziemy budowali linię METRA. Niepisanego w cudzysłowie 'trójmiejskiego metra', nie naziemnego metra, nie kolejki zwanej metrem" – napisał Michał Tusk.

Syn premiera przekonuje: To jest linia metra z krwi i kości

Michał Tusk argumentował, że metro nie musi przebiegać wyłącznie pod ziemią. Jako przykłady wskazał systemy transportowe funkcjonujące m.in. w Nowym Jorku, Berlinie, Singapurze i Bangkoku.

– "PKM Południe, z jej tunelami, estakadami, dwoma podziemnymi stacjami (pozostałe głównie na estakadach), nie zasługuje na żadne cudzysłowy. To jest linia metra z krwi i kości" – podkreślił, kończąc wpis słowami: "Wielki dzień!".

PKM Południe ma mieć około 7,5 km długości i połączyć Gdańsk Śródmieście z Kowalami. W ramach inwestycji zaplanowano sześć przystanków oraz węzły integracyjne umożliwiające przesiadki między różnymi środkami transportu.

Nowa linia ma skrócić podróż z około godziny do 14 minut. Według zapowiedzi resortu infrastruktury pociągi będą kursować co siedem minut i przewozić około 30 tys. pasażerów dziennie.

Wiceminister infrastruktury Piotr Malepszak określił PKM Południe jako najbardziej efektywny projekt kolejowy spośród rozważanych inwestycji.

Pieniądze na projekt w Gdańsku zamiast na Kolej Dużych Prędkości

Jak opisuje money.pl, sprawa ma również drugi wymiar. Ministerstwo Infrastruktury zdecydowało, że środki z programu FEnIKS, o które zabiegała spółka Centralny Port Komunikacyjny, zostaną przeznaczone na inne przedsięwzięcia. Chodzi o 1,08 mld zł pierwotnie przewidzianych na łódzki tunel średnicowy. Resort postanowił skierować tę pulę na dwa projekty: PKM Południe oraz Szybką Kolej Aglomeracyjną Lubuskiego Trójmiasta.

CPK chciał natomiast uzyskać unijne dofinansowanie tunelu Kolei Dużych Prędkości w Łodzi, który ma stanowić element przyszłego połączenia Łódź – Port Polska – Warszawa. Resort tłumaczył, że inwestycje finansowane z programu FEnIKS muszą osiągnąć funkcjonalność do końca 2029 roku. Według ministerstwa PKM Południe spełnia wymagania programu.

Tymczasem harmonogramy obu projektów przewidują zbliżone terminy ich realizacji. Tunel KDP w Łodzi ma być gotowy w drugiej połowie 2029 roku, natomiast pierwsze pociągi na trasie PKM Południe mają pojawić się w 2030 roku.

Ponad 2 mld zł na inwestycję. Kiedy ruszy budowa?

Szacunkowy koszt budowy PKM Południe wynosi od 2,3 do 2,5 mld zł. Około 1,5 mld zł ma pochodzić z Funduszu Kolejowego, kolejne 500 mln zł z funduszy europejskich, a 352 mln zł stanowić będzie wkład samorządów.

Spółka PKM planuje zakończyć prace projektowe, uzyskać pozwolenie na budowę i wyłonić wykonawcę do końca 2027 roku. Roboty budowlane mają rozpocząć się na początku 2028 roku.

Pierwsze pociągi mają wyjechać na nową trasę w 2030 roku. Oznacza to, że zapowiedziane przez Michała Tuska "metro" pozostaje na razie na etapie przygotowań do realizacji.

Źródło: money.pl/Ministerstwo Infrastruktury
Czytaj także