Premier Donald Tusk nagrał kolejny filmik na swój kanał YouTube. Tym razem opowiadał o sprawie Pegasusa. Nagranie zostało zatytułowane "Tego o Pegasusie jeszcze nie słyszeliście". Szef rządu mówi m.in. o tym, że ludzie odpowiedzialni za sprawiedliwość i za bezpieczeństwo państwa z poprzedniej ekipy rządzącej dopuścili się "zbrodni stanu i za to będą odpowiadać".
Tusk: Tego jeszcze nie słyszeliście. Rewelacja ostatnich godzin
– [...] Rewelacja ostatnich godzin, potwierdzona przez służby, przez ABW: oni podpisali umowę, w której zapłacili firmie z Izraela ponad 30 mln zł za system, za to narzędzie inwigilacji, śledzenia, podsłuchiwania, podglądania, nad którym de facto nie mieli kontroli, bo kontrola pozostawała w rękach Izraela i firmy izraelskiej – mówi Donald Tusk o sprawie Pegasusa.
Dziennikarz, publicysta i youtuber Rafał Otoka-Frąckiewicz zwrócił uwagę, że nie wszystko w przekazie premiera się zgadza.
"Coś, co było każdemu wiadome od 2022 roku"
"Pan Donald Tusk informuje, że odkrył iż Pegasus zbierał dane na izraelskich serwerach oraz, że miał zablokowane śledzenie telefonów rosyjskich i izraelskich. Czyli coś co było każdemu wiadome od 2022 roku" – czytamy we wpisie, opublikowanym przez dziennikarza na X.
"Dodatkowo informuje, że te niezwykle odkrywcze dane uzyskał dzięki najnowszym ustaleniom ABW. Tego samego ABW, które ABW korzystało z Pegasusa w ramach kontroli operacyjnej w latach 2017–2022 o czym informował pan Adam Bodnar w roku 2024" – dodał Otoka-Frąckiewicz.
"Wszystko to w niecałe 12 godzin po przegranych przez Koalicję Obywatelską wyborach w Krakowie i zamachu na jego życie, o których nie wspomina ani słowem" – podsumował.
Czytaj też:
Wybory w Krakowie. Podano oficjalne wyniki Czytaj też:
Poseł apeluje do Tuska: Polski podatnik to nie bankomat Zełenskiego Czytaj też:
Nowy sondaż. Klęska koalicji Tuska
