Morawiecki: W 2023 r. przegraliśmy przez dwa wielkie oszustwa

Morawiecki: W 2023 r. przegraliśmy przez dwa wielkie oszustwa

Dodano: 
Lider Rozwoju Plus Mateusz Morawiecki
Lider Rozwoju Plus Mateusz Morawiecki Źródło: Facebook / Mateusz Morawiecki
Równo trzy lata temu przegraliśmy wybory jako obóz patriotyczny (...) przez dwa wielkie oszustwa – mówił Morawiecki w Mielcu.

"I powiem Wam jedno: NAPRZÓD, POLSKO. Idziemy do wyborów samodzielnie! Z własnym programem, własną wizją i odwagą, by walczyć o przyszłość Polski! Rozwój albo Tusk! Rozwój albo krach! Nie ma odwrotu!" – taki wpis opublikował były premier, lider Rozwoju Plus po spotkaniu z mieszkańcami Mielca w województwie podkarpackim. Polityk jeździ po kraju w ramach trasy "Naprzód Polsko!".

– Warto podsumować parę rzeczy. To charakterystyczny dzień. Równo trzy lata temu przegraliśmy wybory jako obóz patriotyczny, ponieważ zostaliśmy otoczeni kordonem sanitarnym, zaporą ogniową przez inne formacje (...). Ale przegraliśmy też przez dwa wielkie oszustwa – mówił Morawiecki w Mielcu.

Morawiecki wskazuje na "dwa wielkie oszustwa"

– Pierwsze to tzw. Trzecia Droga. Była tak naprawdę tą drogą, którą Donald Tusk wrócił do władzy. Bez nich nie mógłby rządzić. Z nimi my moglibyśmy rządzić, gdyby oni tak zdecydowali. Polacy nabrali się na coś jeszcze – na tzw. 100 konkretów. To było drugie, wielkie oszustwo. Dla mnie wydawało się to czymś nieprawdopodobnym – żeby tak, w oczy można było kłamać bezwstydnie, bez żenady. Rzucać słowa na wiatr, byle tylko Polacy się nabrali. Taka była rzeczywistość – przekonywał polityk.

Morawiecki wskazał, że jeździ po Polsce po to, aby "Polacy znowu uwierzyli – że jak się formacja polityczna, taka jak Rozwój Plus, do czegoś zobowiązuje, to to trzeba dotrzymać. I my dotrzymamy". Mateusz Morawiecki zapowiedział, że konkrety programu Rozwoju Plus poznamy w sobotę 17 października, podczas konwencji.

Odnosząc się do trzeciej rocznicy wyborów parlamentarnych, lider Rozwoju Plus mówił: – Jak znaleźliśmy się w tym dziwnym momencie? (...) Weźmy ostatnich kilka dni. Smutne wydarzenie, gdzie młodociany nożownik zabił panią Darię. Wydawało się, że wtedy cała Polska będzie tym żyła, że będziemy domagać się od rządu odpowiedniego zajęcia się młodymi ludźmi. (...) I kiedy cała Polska po 24 godzinach zobaczyła, że rząd sobie nie radzi, leży na łopatkach, to szybko wymyślili kolejną zasłonę dymną. I premier ogłosił, że przygotowywany był na niego zamach. Uśmiecham się, bo gdy ja byłem premierem, to w tygodniu było dziesięć takich zamachów na mnie szykowanych. Co trzy dni byście słyszeli, że jest zamach na premiera.

Czytaj też:
"Rekord absurdu został pobity". Prezes PiS broni Obajtka i uderza w rząd
Czytaj też:
"Jedna wielka patriotyczna lista". Kaczyński o wyborach w 2027 roku

Źródło: Facebook
Czytaj także