Wyścigi w powietrzu
  • Jacek PrzybylskiAutor:Jacek Przybylski

Wyścigi w powietrzu

Dodano: 
Elon Musk, Współzałożyciel Tesli, SpaceX i Boring Company
Elon Musk, Współzałożyciel Tesli, SpaceX i Boring Company Źródło: BRITTA PEDERSEN / POOL
Z dużym opóźnieniem Elon Musk zaprezentował wreszcie prototyp Roadstera 2. Nowy pojazd Tesli potrafi wznieść się w powietrze i wykonywać widowiskowe akrobacje. W kategorii latających samochodów Tesla ma coraz liczniejszą konkurencję. Już za dekadę rynek osobistej mobilności powietrznej ma być wart kilkanaście miliardów dolarów

O latających samochodach pisarze i nie tylko marzyli od wielu dziesięcioleci. Pojazdami unoszącymi się w powietrzu poruszali się członkowie utopijnego społeczeństwa przyszłości przedstawionego przez Stanisława Lema w „Powrocie z gwiazd”. Magiczne auto potrafiło latać w wydanej w latach 60. ubiegłego wieku książce „Bang, bang! Wystrzałowy samochód” pióra legendarnego pracownika brytyjskiego wywiadu Iana Fleminga (tego samego, który stworzył serię powieści i opowiadań o agencie 007). Latającymi „hovercarami” i„spinnerami” nad zrujnowanym San Francisco latali także bohaterowie książki Philipa K. Dicka „Blade Runner. Czy androidy śnią o elektrycznych owcach?” i jej legendarnej ekranizacji w reżyserii Ridleya Scotta. Młodsi czytelnicy pamiętać mogą z kolei zaczarowany turkusowy Ford Anglia, który należał do Artura Weasleya i posłużył m.in. Harry’emu Potterowi z powieści pióra J.K. Rowling.

W trzeciej dekadzie XXI w. latające samochody stały się wreszcie nie tylko wytworem wyobraźni, ikonicznym motywem, symbolem wolności jednostki i technologicznego postępu. Są już produktem, który można zamówić.

Artykuł został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy.
Czytaj także