EkonomiaRaj wśród lodowców

Raj wśród lodowców

Aby podjąć pracę na Islandii, np. w malowniczej miejscowości Hafnarfjörður, Polakom wystarczy ważny paszport
Aby podjąć pracę na Islandii, np. w malowniczej miejscowości Hafnarfjörður, Polakom wystarczy ważny paszport / Źródło: fot. Fotolia
Dodano 5
Kraina lodu. Zimno, wietrznie i deszczowo. Aktywne wulkany. Mimo wszystko Islandia przyciąga już tysiące Polaków. Po burzliwym okresie kryzysu ten kraj to prawdziwy gospodarczy raj.

Dotąd najpopularniejszymi kierunkami wyjazdów zarobkowych Polaków były: Niemcy, Wielka Brytania, Holandia, USA, Skandynawia. Teraz Polacy stanowią pierwszą mniejszość narodową także na Islandii. Najniższa w Europie stopa bezrobocia i ponad 40 proc. firm borykających się z brakiem rąk do pracy – to główne czynniki przyciągające zagranicznych pracowników na Islandię.

Według danych islandzkiego urzędu statystycznego w 2016 r. realny wzrost PKB tego kraju wyniósł aż 7,2 proc., a bezrobocie spadło do 3 proc. Korona umocniła się o 18 proc. w stosunku do euro w porównaniu z zeszłym rokiem. To najlepsze wyniki od 2007 r. Islandia od czasów kryzysu notuje najszybszy wzrost PKB wśród wszystkich państw rozwiniętych, czyli członków OECD. Spory udział w tym sukcesie mają Polacy, którzy na tej małej wyspie, liczącej niewiele ponad 334 tys. mieszkańców, czyli tyle, ile Lublin, stanowią obecnie największą grupę obcokrajowców. Z danych Work Service Express wynika, że ich liczba może jeszcze rosnąć. Ofert pracy dla naszych rodaków, szczególnie w sektorze budowlanym, w tym kraju nie będzie brakować. Na Islandii bez zatrudnienia znajduje się jedynie ok. 6 tys. osób, a wskaźnik osób aktywnych zawodowo przekracza poziom 80 proc. (...)

Polonia w Islandii liczy ok. 13 tys. osób. To tyle, ile mieszkańców mają Giżycko czy podwarszawskie Błonie. Większość tych osób mieszka w okręgu metropolitarnym, a reszta rozsiana jest po całej wyspie. To niemal 40 proc. wszystkich imigrantów oraz ponad 3 proc. ludności kraju. Dla porównania: drugą i trzecią najliczniejszą grupą imigrantów są Litwini (1612 osób) i Filipińczycy (1526 osób). Polacy pracują dosłownie wszędzie. Największą grupę stanowią jednak pracownicy fizyczni, którzy przyjechali do prac przy budowach, w fabrykach rybnych lub w innych usługach. Islandczycy cenią sobie naszych rodaków, bo uważają ich za pracowitych.

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 17/2017
Artykuł został opublikowany w 17/2017 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
/ kga
 5
  • Rysiek (ale nie P) IP
    Islandia pogoniła bankierów zamiast płacić za ich głupotę w 2008 roku i jak widać jest to lepsza droga niż w Grecji czy też reszcie Europy.
    Dodaj odpowiedź 6 0
      Odpowiedzi: 0
    • Adam K. IP
      Ale tam są wysokie zarobki i niskie podatki. Islandia nie ma rządów etatystycznej komuny, która musi żerować na swoich obywatelach.
      Dodaj odpowiedź 18 6
        Odpowiedzi: 1

      Czytaj także