Bloomberg: Polska dąży do zablokowania przesyłu ropociągiem Przyjaźń

Bloomberg: Polska dąży do zablokowania przesyłu ropociągiem Przyjaźń

Dodano: 
Gazociąg, zdjęcie ilustracyjne
Gazociąg, zdjęcie ilustracyjne Źródło: PAP/EPA / MAXIM SHIPENKOV
Bloomberg podaje, że Polska domaga się od Unii Europejskiej dodatkowych sankcji wobec rosyjskiego ropociąg Przyjaźń.

Przyjaźń to największy na świecie system rurociągów, łączący Syberię z Europą Środkową. Rurociąg biegnie poprzez Samarę i Briańsk, gdzie jedna z nitek odchodzi do Windawy na Łotwie (Uniecza – Połock – Możejki – Windawa), a dalej do Mozyrza, gdzie rozdziela się na dwie nitki: północną, biegnącą przez Białoruś i Polskę (odcinek polski rozpoczyna się w Adamowie w województwie podlaskim) do Lipska w Niemczech, oraz południową, biegnącą przez Ukrainę, Słowację dwoma odgałęzieniami do Czech i Węgier.

Tymczasem Warszawa zamierza zerwać kontrakt na dostawy rosyjskiej ropy rurociągiem Przyjaźń. "Po pierwsze, Polska potrzebuje sankcji wobec północnego odcinka gazociągu, które staną się podstawą prawną do zerwania kontraktów. Po drugie, czeka na sankcje w systemie taryfowym dla Węgier, Czech i Słowacji, które otrzymują paliwo z gałęzi południowej" – podaje Bloomberg.

Polskie ministerstwo klimatu ocenia, że wprowadzenie powyższych sankcji wymagałoby odpowiednich regulacji na szczeblu unijnym i dodało, że współpracuje w tym celu z Niemcami. Z kolei strona niemiecka wyjaśniła dziennikarzom, że jest pod presją dyskutuje nad realizacją obiecanego wcześniej wstrzymania importu rurociągowego.

Profit dla Orlenu

Według Bloomberga, Polska również zrealizowałaby własny interes we wstrzymaniu dostaw przez Przyjaźń. Stawką ma być konkurencyjność rafinerii PKN Orlen.

"Koncern obawia się, że węgierski rywal MOL uzyska przewagę konkurencyjną poprzez dostęp do tańszej rosyjskiej ropy" – podała agencja, powołując się na osoby zaznajomione ze sprawą.

Czytaj też:
Rosjanie pewni, że Orlen kupi ich ropę. Stanowcza odpowiedź koncernu

Źródło: Bloomberg
Czytaj także