Rząd wprowadzi nowy podatek? Możliwe już od 2025 r.

Rząd wprowadzi nowy podatek? Możliwe już od 2025 r.

Dodano: 
Donald Tusk, premier
Donald Tusk, premier Źródło: PAP/EPA / Vladyslav Musiienko
Rząd pracuje nad projektem ustawy o nowym sposobie finansowania mediów publicznych. Niewykluczone, że nowy podatek wejdzie w życie w 2025 r.

Przewodniczący sejmowej komisji kultury i środków przekazu Bogdan Zdrojewski poinformował, że trwają prace nad kompleksową reformą finansowania mediów publicznych.

Jak podał serwis Wirtualne Media, pod uwagę są brane dwa scenariusze. Pierwszy zakłada finansowanie z budżetu państwa, które zastąpi coroczną dotację. Takie rozwiązanie działa w wielu państwach europejskich. – Tak aby media publiczne posiadały pewne środki gwarantowane nie corocznie, tylko w długiej perspektywie – wskazał senator Zdrojewski.

Nowy podatek?

Opcja druga to opłata audiowizualna. Pobierana byłaby z PIT-u i CIT-u z automatu, co miesiąc, w wysokości około 9 zł. – Przy tej koncepcji obowiązywałyby wszystkie dotychczasowe ulgi, czyli dla inwalidów, niewidomych, kombatantów etc. Tam jest także propozycja poszerzenia tego o dzieci i młodzież do 26. roku życia. Opłata byłaby od adresu domowego i domownika, podatnika. Nie od smartfona czy określonego urządzenia. Opłaty audiowizualne są także w innych krajach Europy – wyjaśnia poseł KO.

Możliwe byłoby zwolnienie z opłaty dla osób, które nie korzystają z treści wrzucanych rozmaitymi kanałami na urządzenia transmitujące muzykę albo obraz. Ustawa o nowych sposobach finansowania mediów powinna być gotowa najpóźniej do końca września.

Rząd się spieszy, ponieważ obecnie, po przejęciu przez nowe władze, media publiczne są w bardzo trudnej sytuacji finansowej. Prezydent Andrzej Duda zawetował ustawę okołobudżetową, więc na razie nie mogą liczyć na rekompensatę. Ponadto KRRiT nie chce przekazać środków z abonamentu radiowo-telewizyjnego. Powodem jest nielegalne przejęcie TVP i Polskiego Radia.

Serwis Wirtualne Media podaje, że Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji chce przekazać pieniądze do depozytu sądowego. "Oznacza to skomplikowaną procedurę. Tylko TVP z abonamentu i rekompensaty otrzymywała w poprzednich latach ponad 2 mld zł. 800 mln zł z samych reklam nie wystarczy. Eksperci spodziewają się, że media publiczne sięgną po kredyty lub dokonają sprzedaży obligacji. To tylko 'chwilówki'. Stabilne finansowanie TVP czy Polskiego Radia może zapewnić jedynie ustawowa reforma" – zauważa portal.

Czytaj też:
Nowa para prowadzących "Pytanie na śniadanie". Znane kabaretowe nazwisko
Czytaj też:
Były "paskowy" TVP ma problem. "Usłyszałem, że jestem niezatrudnialny"

Źródło: Wirtualne Media
Czytaj także