Rosja zarabia na eksporcie ropy najwięcej od początku wojny z Ukrainą

Rosja zarabia na eksporcie ropy najwięcej od początku wojny z Ukrainą

Dodano: 
Władimir Putin, prezydent Rosji
Władimir Putin, prezydent Rosji Źródło: Wikimedia Commons
Rosja zwiększyła eksport ropy naftowej, a wartość sprzedaży surowca osiągnęła najwyższy poziom od początku pełnoskalowej inwazji na Ukrainę w 2022 roku.

W okresie ostatnich czterech tygodni do 3 maja średni dzienny eksport rosyjskiej ropy wzrósł do ok. 3,66 mln baryłek, osiągając najwyższy poziom od grudnia ubiegłego roku. Jednocześnie wartość dostaw sięgnęła średnio ok. 2,42 mld dolarów tygodniowo, co stanowi najwyższy wynik od początku wojny – podaje Bloomberg.

Według agencji, głównym odbiorcą rosyjskiej ropy pozostają Indie, które w kwietniu importowały ok. 1,5 mln baryłek dziennie. Moskwa zwiększyła również dostawy ropy gatunku ESPO do Indii. Odnotowano także sporadyczne dostawy do Japonii i na Filipiny.

Rosja korzysta na wojnie USA i Izraela z Iranem

Wzrost przychodów to efekt zarówno zwiększenia wolumenów eksportu, jak i wyższych cen ropy na rynkach światowych. Notowania surowca pozostają pod presją napięć geopolitycznych, w tym konfliktu na Bliskim Wschodzie, który ogranicza podaż i podbija ceny.

Strategiczna cieśnina Ormuz pozostaje zablokowana od początku marca w odwecie za amerykańsko-izraelskie ataki na Iran, w których zginął m.in. najwyższy przywódca kraju, ajatollah Ali Chamenei.

Ponieważ przez Ormuz przechodzi ok. 20 proc. światowego zapotrzebowania na ropę naftową i 30 proc. eksportu gazu skroplonego (LNG), ceny energii wystrzeliły, osiągając poziomy niewidziane od początku wybuchu wojny na Ukrainie w lutym 2022 r.

Wysokie ceny ropy

Jak wskazują analitycy, wcześniejsze zakłócenia eksportu spowodowane ukraińskimi atakami na infrastrukturę naftową stopniowo tracą na znaczeniu, co pozwoliło Rosji zwiększyć transport ropy. Jednocześnie wyższe ceny surowca wzmacniają dochody Kremla, wspierając finansowanie działań wojennych.

Specjaliści zwracają jednak uwagę, że wzrost dochodów może mieć charakter krótkoterminowy i pozostaje uzależniony od sytuacji geopolitycznej oraz dalszego przebiegu konfliktów wpływających na globalny rynek energii.

Czytaj też:
Rozłam w Zatoce Perskiej. Zjednoczone Emiraty Arabskie opuszczają kartel OPEC

Opracował: Damian Cygan
Źródło: Bloomberg
Czytaj także