Negocjacje Stanów Zjednoczonych z Białorusią wiążą się z wojną celną USA – Kanada i chęcią wykazania, że kanadyjska produkcja soli potasowych nie jest niezbędna dla amerykańskiego rolnictwa.
„Potaż” („potash”) jest terminem angielskim używanym do określenia soli potasowych. Pochodzi on z czasów, gdy w wyniku ługowania w żeliwnych garnkach („pot”) popiołów drzew liściastych („ash”) uzyskiwano wodorotlenek potasu, który, reagując z dwutlenkiem węgla z powietrza, zmieniał się w węglan potasu. Procedura ta wynikała z faktu, że popiół ze spalanego drewna może zawierać ok. 16 proc. tlenku potasu. Anglojęzyczny termin „potash” służy obecnie do określenia wszelkich soli potasowych, także tych pozyskiwanych ze złóż mineralnych, a zawartość potasu nawet w chlorkach przeliczana jest na ekwiwalent w postaci tlenku K₂O.
Niezbędny pierwiastek
Potas wraz z wapniem, magnezem, sodem i chlorem jest jednym z pięciu makroelementów mineralnych niezbędnych dla rozwoju roślin. Jego średnia zawartość w skorupie ziemskiej wynosi 2,6 proc., a w granitach często przekracza 5 proc. Spośród surowców mineralnych największą zawartością potasu charakteryzują się sole powstałe w wyniku odparowania wody morskiej.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
