Zajmujący się energetyką działacz Konfederacji Marek Tucholski ponownie zwrócił uwagę, że polskie władze powinny jak najszybciej przestać odrzucić model tzw. transformacji energetycznej narzucanej przez Komisję Europejską i zacząć prowadzić w tym zakresie suwerenną politykę narodową. Jak przypomniał, nie da się na dłuższą metę funkcjonować samemu tworząc warunki wykluczające tworzenie we własnym kraju taniej energii. Konfederacja od kilku lat apeluje do władz, by przestały podporządkowywać polską gospodarkę ideologicznym wymaganiom KE i klimatystów.
Tucholski: Jeden wielki absurd
"Transformacja energetyczna, jaką nam zafundowali obecni i poprzedni rządzący, to jeden wielki absurd. Doszliśmy do takiego zidiocenia, że import energii elektrycznej po wysokich cenach uważa się za coś pozytywnego, bo energia produkowana w Polsce jest w danej chwili jeszcze droższa! Do tego zaakceptowano, że sprzedajemy (wypychamy) energię tanio, a nawet dopłacamy do eksportu, a kupujemy drogo" – napisał Tucholski na platformie X.
Odwrócenie całej logiki polityki gospodarczej
Ekspert z zakresu energetyki zwrócił uwagę na absurdalne narracje polityczno-medialne w sprawie cen energii. "Dociążono naszą energetykę kosztami ETS, dokładano kolejne opłaty i stworzono system, w którym cenę energii na rynku wyznacza najdroższe źródło przy jednoczesnym parciu w rozwój mocy niesterowalnych i systemowo bardzo drogich. Teraz za sukces uznaje się możliwość kupowania prądu za granicą nieco taniej niż u siebie" – napisał Tucholski.
"Przecież to odwrócenie całej logiki polityki gospodarczej! Zamiast usuwać przyczyny wysokich cen energii, zaczęto przedstawiać łagodzenie ich skutków jako korzyść. Tymczasem polski przemysł potrzebuje taniej, stabilnej i dostępnej energii, a nie uzależniania od dopłat do niej. Za granicą w ramach UE taniej energii też nie będzie, bo tam robią tak samo głupio jak u nas" – przypomniał.
Sami stworzyliśmy warunki drogiej energii
"Stworzono warunki, w których nie da się produkować energii tanio we własnym kraju i jeszcze mamy do tego słuchać ludzi, którzy mówią, że tak właśnie musi być, że to jest postęp, a za «dowód» pokazują teoretyczne wyliczenia robione pod tezę stworzone w ich tunelowej wizji świata. Ulegliśmy demagogom i bajkopisarzom o zawyżonej samoocenie względem ich zdolności intelektualnych. Cierpi na tym cała gospodarka" – podsumował działacz Konfederacji.
Czytaj też:
Polska eliminuje węgiel, a świat inwestuje. "Coście sk...syny uczynili" Czytaj też:
Ta liczba pokazuje, że ETS w Polsce to szaleństwo. Przyznają to europosłowie KO
