Olsztyn zapłaci gigantyczną karę?

Olsztyn zapłaci gigantyczną karę?

Dodano:   /  Zmieniono: 
 
Miasto może zapłacić odszkodowanie w wysokości 320 milionów złotych, jeśli przegra ruszający dzisiaj proces z hiszpańską firmą FCC. Wykonawca domaga się odszkodowania za zerwany kontrakt.

Umowa z hiszpańskim FCC Construccion została zawarta w czerwcu 2011 roku i zakładała opracowanie projektu oraz budowę zajezdni i torowisk tramwajowych. Jej wartość wynosiła 250 mln zł. Dwa lata później olsztyński ratusz zerwał ją, powołując się m.in. na brak realizacji robót budowlanych w terminie oraz brak realizacji postanowień kontraktu.

- W momencie zerwania kontraktu upłynęło już 76% czasu umowy, a FCC otrzymało zapłatę za wykonanie jedynie 4,6% prac, i nie wynika to z żadnych opóźnień w płatnościach, a wyłącznie z małego zaawansowania prac – argumentowały swoją decyzję władze miasta.

Ponad rok temu hiszpańska firma złożyła pozew w Sądzie Okręgowym w Olsztynie przeciwko gminie Olsztyn. Proces, który mógł już toczyć się od kilku miesięcy, rozpocznie się z opóźnieniem, bo pozywający zażądał wyłączenia z prowadzenia sprawy olsztyńskich sędziów, na co nie zgodził się ostatecznie Sąd Apelacyjny w Białymstoku.

Po zerwaniu kontraktu z FCC, władze Olsztyna podzieliły projekt budowy linii tramwajowych na sześć mniejszych zadań. Ich realizację udało się zakończyć jesienią ubiegłego roku i niedługo potem pierwsze tramwaje zabrały w trasę olsztyńskich pasażerów.

pw/TVP Info/debata.olsztyn.pl 

fot.Wikimedia Commons/MOs810 - Praca własna/CC BY-SA 4.0

Czytaj także