KrajMieszkowski o Narodowym Czytaniu: To szkodliwe

Mieszkowski o Narodowym Czytaniu: To szkodliwe

Krzysztof Mieszkowski (Nowoczesna)
Krzysztof Mieszkowski (Nowoczesna) / Źródło: PAP / Tomasz Gzell
Dodano 330
Podczas tegorocznej akcji "Narodowe Czytanie" Para Prezydencka zaproponowała słynne nowele najwybitniejszych polskich pisarzy. Akcja nie spodobała się jednak Krzysztofowi Mieszkowskiemu.

Prezydent Andrzej Duda i Pierwsza Dama Agata Kornhauser-Duda dokonali wyboru z ponad stu tytułów, które przesłano do Kancelarii Prezydenta. Czytanie dzieł m. in. Prusa, Konopnickiej i Sienkiewicza odbyło się w blisko 3000 miejsc w kraju i na świecie, a w akcji udział wzięło wielu znanych aktorów. Czytanie zainaugurowano w sobotę w Ogrodzie Saskim.

"Narodowe Czytanie" skrytykował jednak poseł Krzysztof Mieszkowski. Polityk stwierdził, że akcja jest... szkodliwa.

"Kolejne narodowe czytanie. Czytanie od święta, czytanie na niby. Wbrew czytaniu. To czytanie szkodliwe, bo zwalnia z czytania. 63% Polaków nie czyta książek. Dlatego populistom łatwo manipulować nieczytającym społeczeństwem" – napisał poseł na Twitterze.

Jak jeszcze niedawno donosiły media, Krzysztof Mieszkowski nie posiada wykształcenia wyższego. Parlamentarzysta nie ukończył studiów.

Akcja Narodowe Czytanie organizowana jest przez prezydenta RP od 2012 roku.

Czytaj także:
Dziś Narodowe Czytanie Nowel polskich

Czytaj także:
Abp Jędraszewski o LGBT, multi-kulti i Karcie WHO. "Zaczyna się od negacji Boga"

/ Źródło: Twitter

Czytaj także

 330
  • Konrad IP
    Mieszkowskiemu czytanie książek szkodzi. To od zawsze było widoczne.
    Dodaj odpowiedź 1 0
      Odpowiedzi: 0
    • fish1 IP
      Mieszkowskiemu jak widać rzeczywiście zaszkodziło. Jego twarz to wyraża
      Dodaj odpowiedź 5 1
        Odpowiedzi: 0
      • Kkkgg IP
        Pan oszołom z gębą żółwia
        Dodaj odpowiedź 5 1
          Odpowiedzi: 0
        • Wrocław IP
          Wrocław przeprasza za Krzysia...
          Dodaj odpowiedź 9 1
            Odpowiedzi: 0
          • smętek IP
            "Czytanie jest szkodliwe" uznał Krzysiu przed sesją egzaminacyjną i ją ...oblał. Ale "nie matura", lecz chęć szczera zrobią z Krzysia "artystę" i Krzysiu zainstalował się, w awangardowym zapewne, Teatrze Polskim we Wrocławiu, gdzie aktorzy nie czytają ról, ucząc się ich i w tych warunkach został ich dyrektorem. Ale, że było mu mało pożytecznego nieczytania, założył i kierował kwartalnikiem „Notatnik Teatralny”. Wszystko to osiągnął nie przeczytawszy ani linijki żadnego tekstu, żeby nie zaszkodzić swemu szlachetnemu zdrowiu. Niestety, skutki jego czytelniczej obstrukcji nie dają się ukryć i choć Krzysiu ma o sobie jak najlepsze zdanie, to jego intelektualna nagość jest widoczna już dla dzieci z przedszkola. A to Wrocławianie zrobili go posłem na Sejm RP! Szczęśliwie jego nagość poselską będziemy, jeśli ktoś chce, oglądać już tylko do października. Adieu, Krzysiu!
            Dodaj odpowiedź 21 1
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także