"Rz": Wojciechowski bez szans na zostanie komisarzem

"Rz": Wojciechowski bez szans na zostanie komisarzem

Dodano: 110
Janusz Wojciechowski
Janusz Wojciechowski / Źródło: PAP / Jacek Turczyk
Janusz Wojciechowski jest kandydatem na unijnego komisarza ds. rolnictwa. Jak jednak donosi dzisiaj "Rzeczpospolita", los polskiego kandydata stoi pod znakiem zapytania.

Jak podawał wczoraj serwis RMF FM, dodatkowe przesłuchanie polskiego kandydata do teki unijnego komisarza ds. rolnictwa zostanie przyspieszone. Powtórkowe przesłuchanie Wojciechowskiego ma się odbyć w przyszły poniedziałek, o godz. 18.30.

Przyspieszenie przesłuchania wynika z negatywnej oceny wtorkowego wystąpienia polskiego kandydata, które uznano za zbyt ogólnikowe i słabe merytorycznie, a także z powodu braku czasu. Przedstawiciele grup politycznych PE chcą przyspieszyć procedurę w taki sposób, żeby zostawić Wojciechowskiemu mniej czasu na odpowiedzi pisemne, które dla eurodeputowanych są formalnością – informuje RMF FM.

Zmiana kandydata?

Dzisiejsza "Rzeczpospolita" informuje jednak, że po tym jak Polak słabo wypadł podczas przesłuchania, kandydatura Wojciechowskiego jest bez szans.

„Teoretycznie piłka jest jeszcze w grze. Po wtorkowym fatalnym przesłuchaniu w komisji rolnictwa PE Janusz Wojciechowski dostał w środę wieczorem listę pytań, w których został poproszony o skonkretyzowanie swoich poglądów na wspólną politykę rolną. Jeśli to nie zadowoli europosłów, będzie zaproszony na ponowne przesłuchanie i znów, jak po pierwszym, odbędzie się spotkanie koordynatorów grup politycznych. Tam musi uzyskać poparcie dwóch trzecich głosów. A jeśli i to mu się nie uda, to odbędzie się głosowanie tajne w komisji rolnictwa, gdzie zwykłą większością głosów zapadnie decyzja o jego losie. Ale już teraz nasi rozmówcy w Brukseli twierdzą, że Polska musi poszukać innej osoby na stanowisko komisarza” – podaje „Rzeczpospolita”.

Czytaj też:
RMF FM: Przyspieszenie ws. Janusza Wojciechowskiego
Czytaj też:
Kaczyński o walce z "katolicką Polską": To zamierzenie jest przeciwko wierze, przeciwko panu Bogu samemu

Źródło: Rzeczpospolita
 110
Czytaj także