KrajW obronie żeńskich końcówek

W obronie żeńskich końcówek

Płeć w nazwisku
Płeć w nazwisku / Źródło: fot. adobe stock
Dodano 13
Antoni Buchała | Język polski, którego jedną z cech jest silna tendencja deklinacyjna mająca w wielu przypadkach charakter reguł, posiada piękną, chociaż już odchodzącą w przeszłość tradycję stosowania żeńskich końcówek w nazwiskach.

Niniejszy tekst nie jest polemiką z artykułem Łukasza Warzechy pt. „Wojna o język” („Do Rzeczy” nr 47/2019), chociaż tytuł mógłby to sugerować. Słowotwórcze dziwolągi, takie jak „ministra” czy „gościni”, oraz działanie na rzecz rozwoju tej radosnej twórczości słusznie postuluje on pozostawić autorom skeczy kabaretowych. Sprawa jest jednak warta komentarza, bo żeńskie końcówki są zjawiskiem decydującym o wyjątkowości języków słowiańskich, w tym naszego języka ojczystego.

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 49/2019
Całość dostępna jest w 49/2019 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
/ api

Czytaj także

 13
  • koniec lata IP
    lubie lizać żeńskie końcówki, to sie nazywa mineta
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • Kozetka was uleczy IP
      To jest leczenie traumy z dzieciństwa, kiedy zauważył, że chłopcy mają końcówkę, a one nie. Przez jakiś czas łudziły się, że może jeszcze urośnie i nie urosła. Do psychologa czas najwyższy, a nie do Sejmu.
      Dodaj odpowiedź 2 0
        Odpowiedzi: 0
      • Zdezorientowany IP
        Które to poślice, o to tak zabiegają?
        Dodaj odpowiedź 2 0
          Odpowiedzi: 0
        • Satyryk IP
          Feministkom brakuje porządnych "męskich koncówek" dlatego jak to było w pewnym klasyku "kiksują".....
          Dodaj odpowiedź 1 0
            Odpowiedzi: 0
          • Pan Utu IP
            A jaki jest feminatyw od wyrazu "konował"
            Dodaj odpowiedź 2 0
              Odpowiedzi: 1

            Czytaj także