Kraj"Śmierć zawsze jest nie na miejscu i zawsze nie w porę…". Poruszające oświadczenie rodziny ofiar tragedii w Szczyrku

"Śmierć zawsze jest nie na miejscu i zawsze nie w porę…". Poruszające oświadczenie rodziny ofiar tragedii w Szczyrku

Akcja ratunkowa w miejscu wybuchu gazu, do którego doszło 4 grudnia ok. godz. 19:00 w domu jednorodzinnym w Szczyrku
Akcja ratunkowa w miejscu wybuchu gazu, do którego doszło 4 grudnia ok. godz. 19:00 w domu jednorodzinnym w Szczyrku / Źródło: PAP / Hanna Bardo
Dodano 2
"Na odejście bliskich nie można się przygotować. Śmierć zawsze jest nie na miejscu i zawsze nie w porę…" - czytamy w oświadczeniu Katarzyny Kaim, jej siostry Patrycji i szwagra Marcina. Kobieta jako jedyna z mieszkańców domu przy ulicy Leszczynowej 6 w Szczyrku przeżyła tragedię. Nie było jej wówczas w domu.

Rodzina Kaimów podkreśla w wydanym oświadczeniu, że stanęła w obliczu tragedii, która nie jest dla niej wytłumaczalna. "Ten czas jest bardzo trudny, nie jesteśmy w stanie dzisiaj wyrazić w jakikolwiek sposób ogromu bólu i żalu jaki nas przepełnia" – przyznają bliscy ofiar.

Wskazując, że najbliższe dni będą dla nich czasem milczenia, rodzina Kaimów zwraca się do mediów i wszystkich innych o uszanowanie żałoby i potrzeby ciszy. "Prosimy o modlitwy, a za każdy gest dobrej woli, wsparcia i współczucia wyrażamy dzisiaj głębokie podziękowania. Na odejście bliskich nie można się przygotować. Śmierć zawsze jest nie na miejscu i zawsze nie w porę…" – czytamy.

Kończąc Kaimowie dziękują wszystkim, którzy w tym trudnym czasie im pomagają. "Prosimy o zrozumienie naszej sytuacji" – dodano.

Do eksplozji w budynku mieszkalnym przy ulicy Leszczynowej w Szczyrku doszło w środę przed godziną 19. W wyniku wybuchu gazu zawalił się trzypiętrowy budynek, a na miejscu wybuchł pożar. W domu znajdowało się osiem osób. Chociaż akcja służb ratunkowych trwała całą noc, nikogo nie udało się ocalić. Wśród ofiar było czworo dzieci.

Czytaj także:
Wybuch gazu w Szczyrku. Nie żyje osiem osób, w tym czworo dzieci
Czytaj także:
Prezes PiS wyszedł ze szpitala. SE: Konieczna kolejna operacja

/ Źródło: polsatnews.pl
/ api

Czytaj także

 2
  • muzyk IP
    Jest nie możliwością,żeby przy pracach na świerzym powietrzu, gaz ziemny o małym ciśnieniu spowodowałby taką eksplozję.Chciałbym się mylić,ale to wygląda na samowolne podbieranie gazu.
    Dodaj odpowiedź 0 4
      Odpowiedzi: 0
    • Artur IP
      Firma prowadziła odwierty pod asfaltem nie miała na to zgody. Ich celem była budowa apartamentowców w pobliżu. Kolejny raz okazało się że ci którzy mają kapitał, nie liczą się z prawem ani ludzkim życiem. Winni tej tragedii powinni zostać skazani na śmierć i publicznie straceni, jak w krajach Bliskiego Wschodu, tego wymaga ludzkie poczucie sprawiedliwości. Ci którzy znieśli karę śmierci, plują w twarz ofiarą. A przecież sprawiedliwość jest taka prosta śmierć za śmierć, krew za krew. Każde rażące naruszenie zasad bezpieczeństwa skutkujące śmiercią innych powinno być traktowane jako zabójstwo umyślne w zamiarze ewentualnym. W przypadkach szczególnie tragicznych tak jak ten powinna być kara śmierci, dla winnych.
      Dodaj odpowiedź 11 2
        Odpowiedzi: 0

      Czytaj także