KrajCzęść opozycji zbija kapitał polityczny na koronawirusie

Część opozycji zbija kapitał polityczny na koronawirusie

Adam Bielan
Adam Bielan / Źródło: PAP / Paweł Supernak
Dodano 57
Z Adamem Bielanem, rzecznikiem sztabu Andrzeja Dudy, europosłem PiS rozmawia Maciej Pieczyński.

MACIEJ PIECZYŃSKI: Podczas ostatniej rozmowy zapewniał mnie pan, że niebawem wszyscy zapomną o zamieszaniu wokół byłej już szefowej sztabu prezydenta. miał pan rację. czy spodziewał się pan jednak, że znajdzie się temat, który zdominuje całą kampanię, i że tym tematem będzie pandemia?adam bielan: Miałem nadzieję, że koronawirus, podobnie jak wcześniej epidemia SARS, dotknie Europy tylko w niewielkim stopniu.

ADAM BIELAN: Miałem nadzieję, że koronawirus, podobnie jak wcześniej epidemia SARS, dotknie Europy tylko w niewielkim stopniu.

Ostatnio dużo się mówi o solidarności społeczeństwa w obliczu pandemii. Polityków to chyba nie dotyczy?

Pamiętam co najmniej dwa wstrząsy, które miały zmienić polską scenę polityczną. Niestety, ani śmierć papieża Jana Pawła II, ani katastrofa smoleńska nie doprowadziły do trwałej jedności. Dzisiaj już wyraźnie widać, że część polityków opozycji stara się wręcz zbić kapitał polityczny na koronawirusie, rozpowszechniając fake newsy.

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 13-14/2020
Cały wywiad dostępny jest w 13-14/2020 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 57
  • UNIKAJ PISSU, JAK SYFILISU IP
    pissowcy 26-27 marca wyprowadzili z  NBP po cichu 10 mld zł. bielan, wazelino, co ty na to?:)
    Dodaj odpowiedź 2 4
      Odpowiedzi: 0
    • UNIKAJ PISSU, JAK SYFILISU IP
      pissowcy od 6 lat ślizgają się na wzroście gospodarczym do którego się nie przyczynili. Niech teraz pokażą co potrafią:)
      Dodaj odpowiedź 1 3
        Odpowiedzi: 0
      • marmur IP
        kapital na smierci zbil pedal kaczynski. smierc pijaczka uzyta byla jako bicz na PO i dala mu waadze. nekrofil pedalki dzis jest dyktatorem.
        Dodaj odpowiedź 18 4
          Odpowiedzi: 0
        • MARMUREK IP
          Ależ tępota u tych pisowców. Wdzierają się jak mrówki po indoktrynacji w TVPiS.
          Dodaj odpowiedź 11 6
            Odpowiedzi: 0
          • PATRICY IP
            Kaczyński uwłaszczenie. Tak powstało finansowe imperium PiS. To dzieło Jarosława Kaczyńskiego
            "Żadna inna partia w Polsce nie obrosła tak spółkami, biznesami i fundacjami" Finansowe imperium partii rządzącej, za którego budową stoi Jarosław Kaczyński. Na taki pomysł wpadł w autobusie na Żoliborz, a w tle znajdziemy m. in. kacyków PZPR, "panią Basię" z "Ucha Prezesa" i Ludwika Dorna, którego nie stać na fryzjera.
            Początek budowy dzisiejszego imperium sięga początku lat 90. Tuż po transformacji ustrojowej Kaczyński szefował Porozumieniu Centrum, ale to nie partia miała w tym czasie największe znaczenie. Dużo większą rolę miała odegrać Fundacja Prasowa Solidarności. Jej założycielami - oprócz Kaczyńskiego - byli również Sławomir Siwek, Krzysztof Czabański i Maciej Zalewski.
            Zaczęło się od przejęcia popularnej gazety popołudniowej - "Expressu Wieczornego". Dzięki dobrym kontaktom ze świeżo upieczonym prezydentem Lechem Wałęsą, Kaczyńskiemu i spółce udaje się zdobyć ten tytuł, o czym zresztą sam prezes PiS wspomniał w swojej autobiografii.
            Przejęcie "Expressu" nie doszłoby do skutku, gdyby nie udało się uzyskać 1,6 mln zł. A do tego konieczny był fortel. Fundacja zdecydowała się bowiem wynająć pomieszczenia redakcyjne. Najemcą został Bank Przemysłowo-Handlowy, założony jeszcze w poprzednim ustroju przez I sekretarza PZPR Mieczysława Rakowskiego.
            BPH zapłacił czynsz z góry za 13 lat, więc Fundacja zdobyła pieniądze na przejęcie gazety i dawne zakłady graficzne przy Nowogrodzkiej. Naczelnym "Expressu Wieczornego" został Krzysztof Czabański.
            Później zaczynają się chudsze lata, bo Fundacja przeżywa kłopoty finansowe. Wszystko za sprawą przegranych przez Porozumienie Centrum wyborów. Co więcej, Fundacja pożyczyła partii na kampanię 800 tys. zł - sprawa otarła się nawet o prokuraturę. W efekcie członkowie Fundacji "klepali biedę". Do tego stopnia - że np. Ludwika Dorna musiała strzyc żona, bo nie było go stać na fryzjera.
            Nie było więc wyboru - trzeba było sprzedać gazetę. W ten sposób "Express" trafił w ręce Szwajcarów.
            Kaczyński i spółka do gry wrócili w 1994 roku, gdy jako Fundacja przejęli 20 tys. m kw. w warszawskich biurowcach i tyle samo gruntów. Siwek i Kaczyński trafili natomiast do władz spółek - jeden do Air Link i Celsy, a drugi - do spółki Srebrna. Wszystkie trzy zarządzały atrakcyjnymi nieruchomościami w centrum.
            Wtedy też dochodzi do przekształceń. Fundacja przekształca się w dwie nowe. Kaczyński i Czabański rejestrują Fundację Nowe Państwo, a Siwek - Solidarną Wieś. Ta druga zresztą ma bardzo dobre kontakty z episkopatem. W dużej mierze za sprawą samego Siwka. Obie otrzymują od Fundacji Prasowej Solidarności cały majątek.
            Choć Porozumienie Centrum było wtedy w opozycji, to za pośrednictwem fundacji zarabiało mnóstwo pieniędzy na czynszach czy obsadach rad nadzorczych. W spółce Srebrna miejsce znaleźli dla siebie m. in. Przemysław Gosiewski, Adam Lipiński, Wojciech Jasiński, Marek Suski czy Krzysztof Wyszkowski.
            W 2001 roku powstaje Prawo i Sprawiedliwość i większość z nich niedługo później wchodzi do Sejmu. Właśnie z list PiS.
            Dodaj odpowiedź 6 3
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także