Kraj"Zostaliśmy z premedytacją oszukani". Grodzki z zaskoczenia przyspieszył głosowanie?

"Zostaliśmy z premedytacją oszukani". Grodzki z zaskoczenia przyspieszył głosowanie?

Tomasz Grodzki (PO)
Tomasz Grodzki (PO) / Źródło: PAP / Leszek Szymański
Dodano
Tomasz Grodzki z zaskoczenia przyspieszył głosowanie nad ustawą o wyborach korespondencyjnych? Według senatorów PiS, marszałek Senatu obiecał, że głosowanie odbędzie się w środę, ale we wtorek wieczorem nagle zmienił zdanie. – Zostaliśmy z premedytacją oszukani – twierdzi Stanisław Karczewski. Sprawa wywołała komentarze w sieci.

We wtorek wieczorem Senat odrzucił ustawę PiS o wyborach korespondencyjnych. Za odrzuceniem projektu ustawy głosowało 50 senatorów, przeciw było 35, jedna osoba się wstrzymała. Dlaczego aż kilkunastu senatorów PiS nie wzięło udziału w głosowaniu? Ich zdaniem marszałek Grodzki złamał dane wcześniej słowo i nagle przyspieszył procedurę.

– Podczas konwentów seniorów marszałek Grodzki powiedział, dał słowo, że głosowanie będzie jutro. Danego słowa nie dotrzymał, przyspieszył głosowanie nie powiadamiając senatorów Prawa i Sprawiedliwości. Złamał zasady dobrych obyczajów parlamentarnych – mówi portalowi wPolityce.pl Stanisław Karczewski, wicemarszałek izby wyższej z ramienia PiS.

Polityk nie kryje emocji i rozczarowania zachowaniem Grodzkiego.

– Maila w tej sprawie dostałem dosłownie 5 minut przed głosowaniem. Pan marszałek ma takie prawo, ale postąpił wbrew dobrym obyczajom. Nie rozumiem dlaczego złamał słowo. Zrobił to już kolejny raz. Współpraca z takim marszałkiem jest niezwykle przykra. To smutny dzień, który zapamiętam na długo. Zostaliśmy z pełną premedytacją oszukani – twierdzi Karczewski.

Jak donosi Onet, poza kilkunastoma senatorami PiS, w głosowaniu nie wzięła udziału także Lidia Staroń. Od głosu wstrzymał się z kolei senator Porozumienia.

Czy Grodzki faktycznie oszukał senatorów PiS i znienacka przyspieszył głosowanie? Sprawa wywołała komentarze w sieci.

"Jeśli coś mnie dziwi to,że Pis wziął serio zapewnienie Grodzkiego z konwentu seniorów, że wybory w senacie będą w środę po południu. Były znienacka dziś wieczorem. Jakby cały klub Pis nie wychodził z sali senackiej to tez by przegrali ale nie wynikiem 50 do 35.Czas na nowe nawyki" – stwierdził na Twitterze publicysta "Do Rzeczy" Piotr Semka.

Czytaj także:
Poseł partii Gowina: Zagłosuję za ustawą o wyborach korespondencyjnych

Czytaj także:
Grodzki złamał regulamin Senatu? "Dwukrotnie, ewidentnie"

/ Źródło: DoRzeczy.pl / Twitter, wPolityce.pl

Czytaj także

Od północy z 10 na 11 lipca trwa cisza wyborcza [Ustawa z dnia 5 stycznia 2011 r. – Kodeks wyborczy (Dz. U. z 2017 r. poz. 15)], która potrwa do końca głosowania w niedzielę 12 lipca. Zakaz obowiązuje także w internecie, w związku z czym, w trakcie ciszy wyborczej w portalu DoRzeczy.pl wyłączona zostanie możliwość dodawania komentarzy.

Czytaj także