KrajKs. Isakowicz-Zaleski: To wywołało histerię

Ks. Isakowicz-Zaleski: To wywołało histerię

Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski
Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski / Źródło: PAP / Adam Warżawa
Dodano 37
Myślę, że kluczowa była jedna rzecz - na podstawie faktów wymieniłem z nazwiska osoby odpowiedzialne za tuszowanie pedofilii. To były nuncjusz apostolski Józef Kowalczyk oraz kard. Stanisław Dziwisz - podkreślił w rozmowie z Wirtualną Polską ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski.

Nie cichną echa sprawy związanej z tygodnikiem "Niedziela", który usunął wywiad przeprowadzony z księdzem Tadeuszem Isakowiczem-Zaleskim. Rozmowa dotyczyła sprawy homolobby i pedofilii w Kościele, w kontekście filmu Tomasza Sekielskiego "Zabawa w chowanego", w którym duchowny wystąpił. Na początku tygodnia na stronie tygodnika pojawiło się oświadczenie autorki zdjętego wywiadu.

"W odpowiedzi na pytania kierowane do redakcji 'Niedzieli' w sprawie wywiadu, który przeprowadziłam z ks. Tadeuszem Isakowiczem-Zaleskim, oświadczam, że publikacja, która ukazała się na stronie internetowej edycji wrocławskiej, została zamieszczona bez wiedzy Redaktora Naczelnego Tygodnika 'Niedziela'" – napisała Agnieszki Bugały. Ostatecznie wywiad został przywrócony. Dziennikarka postanowiła jednak odejść z pracy.

Do sprawy odniósł się w rozmowie z Marcinem Makowskim dla Wirtualnej Polski sam zainteresowany. – To wydarzenia kuriozalne – ocenił ks. Isakowicz-Zaleski. Duchowny podkreślił, że do tej pory niektórzy jego przełożeni zwracali mu uwagę, że jeżeli chce się wypowiadać na trudne tematy, to powinien to robić w mediach katolickich. – Kiedy sama "Niedziela" zwróciła się z prośbą o wywiad, byłem pozytywnie zaskoczony. Przecież to tygodnik znany ze swojej bardzo zachowawczej postawy. Nawet w pierwszych słowach zaznaczyłem, że to może być problem – dodał.

Kapłan powiedział, że do tej pory tygodnik nie skontaktował się z nim i nie podał powodów całego zamieszania. Dopytywany, czy podejrzewa jaka mogła być jego przyczyna, ks. Isakowicz-Zaleski przyznał, że słyszał o naciskach na redakcję główną w Częstochowie ze strony osób, którym ten wywiad się nie podobał. – A przecież nie było w nim nic takiego, czego wcześniej nie mówiłbym w innych mediach i w filmie braci Sekielskich – zaznaczył i dodał: "Myślę, że kluczowa była jedna rzecz - na podstawie faktów wymieniłem z nazwiska osoby odpowiedzialne za tuszowanie pedofilii. To były nuncjusz apostolski Józef Kowalczyk oraz kard. Stanisław Dziwisz".

Duchowny przypuszcza, że powiedzenie wprost kto, jego zdaniem, dopuszczał się tuszowania, wywołało histerię. – Dla mnie już nie jest ważne, kto dzwonił i mówił, że "to trzeba zdjąć", ale że redakcja tak łatwo ustąpiła. Dwa dni później wezwano redaktor Bugałę z Wrocławia do Częstochowy gdzie prawie ją przesłuchano, jakby była czemuś winna – wskazał.

Na uwagę dziennikarza, że w ramach protestu Bugała złożyła wypowiedzenie ks. Isakowicz-Zaleski stwierdził, że jest to dla niego "samobójstwo tej redakcji". – Przywrócenie wywiadu niczego nie zmienia, bo odbyło się to pod presją innych mediów i pozytywnej oceny rozmowy ze strony archidiecezji wrocławskiej – dodał.

Czytaj także:
"Nie będziesz znał dnia ani godziny...". Ujawniono szokujący list do ministra zdrowia
Czytaj także:
Dobre wieści dla Andrzeja Dudy. Najnowszy sondaż prezydencki

/ Źródło: wp.pl

Czytaj także

 37
  • Wrocław IP
    Ten artykuł jest napisany z błędami, jakoś tak automatycznie, jakby telefonem pisany, aż trudno się skupić na treści.
    Dodaj odpowiedź 0 1
      Odpowiedzi: 0
    • abnegat IP
      Śmierdzi czapka kleru w Polsce, cuchnie. Kardynał, arcybiskup a dalej w dół tym gorzej. Wszak to pokolenie Jana Pawła II. Obrońca biskupów, księży pedofilów Jan Paweł II pewnikiem rechocze brudnym śmiechem z zaświatów. I co na to prokuratura? Co na To Niedziela? Też broni, mataczy, kryje udaje że tematu nie ma? Cuchnie i w Niedzieli, i w Nuncjaturze, i w Krakowie. Przestępcy w kieckach. A papież też udaje że sprawy nie widzi! Taki sam jak Dziwisz. Upadły i skompromitowany.
      Dodaj odpowiedź 9 4
        Odpowiedzi: 0
      • katolik IP
        Kiedy wreszcie zostanie poruszony problem zasadniczy? Problemem podstawowym wcale nie jest postawa w takich sprawach kard. Dziwisza, abpa Kowalczyka, czy papieża Wojtyły.

        Problem jest znacznie głębszy niż ten, który poruszają ks. Isakowicz, a kiedyś ks. Oko, który zresztą ostatnio jakoś dziwnie zamilkł. Problemem nie tylko jest homo-mafia, czy homo-herezja, ale herezja, a nawet apostazja w Kościele. Ks. Isakowicz nie wspomina o tych problemach, broni Wojtyły i ślizga się po powierzchni sprawy, nawet nie przebąkując o jej istocie.
        Problem jest taki, że z pontyfikatem " świętego" JXXIII, a szczególnie podczas Drugiego Soboru Watykańskiego doszło do wrogiego przejęcia instytucji Kościoła Chrystusowego przez judeo-prtestacką sektę - "święty " JPII w "Redemptor Hominis" nazwał ją "kościołem soborowym", "kościołem nowego adwentu" itp. Kard. Suenes, zresztą minowany przez JPII, wprost cieszył się z "rewolucji Rosyjskiej" w Kościele.

        Ta sekta wywróciła zupełnie katolicką doktrynę, przedefiniowała sakramenty, zniszczyła katolicką liturgię i nauczanie moralne.
        Ostatnio abp. Vigano udzielił bardzo ciekawego wywiadu, zupełnie u nas przemilczanego. Dla przypomnienia, kard. Vigano musi się dzisiaj ukrywać, bo zdemaskował byłego już kard. McCarrica jako sodomitę i pedofila, ujawniając zresztą, że Franciszek wiedział o tych sprawach.
        W wywiadzie mówi wprost o problemach Kościoła, a nie jak u nas ks. Isakowicz tylko o niektórych symptomach niesłychanie głębokiego kryzysu:
        > kardynał Bertone, próbował przekierować uwagę na pewne wydarzenia z przeszłości, aby lud Boży uwierzył, że słowa Dziewicy nie mają nic wspólnego z kryzysem Kościoła i połączeniem modernistów i masonerii ukrytych za kulisami Soboru Watykańskiego II.

        > obsesyjne obstawanie [sekty soborowej] przy tematach, które Kościół zawsze potępiał, takich jak relatywizm i indyferentyzm religijny, fałszywy ekumenizm, ekologia maltuzjańska, homoherezja i imigracjonizm, w deklaracji z Abu Dabi znalazło wypełnienie planu stworzonego ponad dwa stulecia temu przez tajne sekty.

        > jak Katechizm mógłby zostać użyty do ogłoszenia kary śmierci jako "niezgodnej z Ewangelią" - co jest czymś niesłychanym i heretyckim - tak dziś podejmuje się próbę stworzenia ex novo pewnej formy diakonatu żeńskiego, ewidentnie przygotowującego do przyszłego wprowadzenia kapłaństwa kobiet.

        > Podobnie uczynili, upoważniając Konferencje Episkopatu do autonomicznego stanowienia prawa o Komunii Świętej na rękę, która narzucona przez nadużycia stała się obecnie praktyką powszechną.
        > Neokościół [chodzi o sektę soborową] , który przedstawia się jako nowy w stosunku do Kościoła Chrystusowego, nie jest Kościołem Chrystusowym!

        > Wygląda nawet na to, że kościół posoborowy, modernistyczny i masoński, dąży do przemiany, do przezwyciężenia Kościoła Chrystusowego, zastępując go "neokościelnym", zdeformowanym i potwornym stworzeniem, które nie pochodzi od Boga. Celem tego neokościoła nie jest doprowadzenie narodu wybranego do uznania Mesjasza, jak w przypadku Synagogi; nie jest nawrócenie i zbawienie wszystkich ludzi przed drugim przyjściem Chrystusa, jak w przypadku Kościoła Katolickiego, ale stanie się DUCHOWYM RAMIENIEM Nowego Porządku Światowego i orędownikiem Uniwersalnej Religii.

        > W tym sensie rewolucja soborowa musiała najpierw zburzyć dziedzictwo Kościoła, jego tysiącletnią Tradycję, z której czerpał on swoją żywotność i autorytet jako Mistyczne Ciało Chrystusa, a następnie pozbyć się przedstawicieli starej Hierarchii ...
        > ... prawie wszyscy kapłani i wierni, są zupełnie nieświadomi tego piekielnego planu i że ostatnie wydarzenia otworzyły oczy wielu ludziom.
        > Jak to ma miejsce w przypadku każdej rewolucji, bohaterowie pierwszej godziny często padają ofiarą własnego systemu, jak Robespierre. Ten, kto wczoraj był oceniany jako zwykły nosiciel ducha soborowego, dziś wydaje się niemal konserwatystą: przykłady są widoczne dla wszystkich [chodzi zapewne o Wojtyłę, Ratzingera i im podobnych]
        > uderzenie w Kapłaństwo oznacza zniszczenie Mszy św. i Eucharystii oraz całego budynku sakramentalnego.

        Tutaj ten bardzo ważny, a przemilczany u nas wywiad, jest zamieszczony w  całości:
        http://dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=28114&Itemid=46

        Mówmy o przyczynach problemów, a nie tylko o zjawiskach. Szczerze jednak mówiąc, myślę, że ks. Isakowicz tego problemu nie poruszy, nawet jeśli go widzi, w co wątpię, bo i dla niego są pewne granice.
        Dodaj odpowiedź 15 8
          Odpowiedzi: 1
        • lopez IP
          biedny człowiek. powoli dociera do niego czym w istocie jest kościół rzymski, któremu służył całe życie.
          Dodaj odpowiedź 24 21
            Odpowiedzi: 0
          • Laura IP
            Jeśli ks. Isakowicz -Zaleski ma bezsporne dowody lub nawet wiarygodne poszlaki na winę wymienionych z imienia i nazwiska duchownych, a gazety i media nie są tym zainteresowane, to sam powinien pójść do odpowiednich instytucji z tymi sprawami! A jeśli nie ma, to można Jego słowa traktować jak pomówienia. Może tego właśnie boją się redakcje gazet, czyli oskarżeń o pomówienia i procesy, które mogą doprowadzić je do likwidacji !?
            Dodaj odpowiedź 16 19
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także