Kraj40 lat temu podpisano Porozumienia Sierpniowe

40 lat temu podpisano Porozumienia Sierpniowe

Wicepremier i przewodniczący Komisji Rządowej Mieczysław Jagielski (2L stoi) i przewodniczący Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego Lech Wałęsa (3L stoi) podpisują (w sali BHP) porozumienie kończące strajk w Stoczni Gdańskiej im. Lenina.
Wicepremier i przewodniczący Komisji Rządowej Mieczysław Jagielski (2L stoi) i przewodniczący Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego Lech Wałęsa (3L stoi) podpisują (w sali BHP) porozumienie kończące strajk w Stoczni Gdańskiej im. Lenina. / Źródło: PAP / Zbigniew Trybek
Dodano 28
21 postulatów Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego zostało spisanych na sklejce i ogłoszonych 17 sierpnia 1980 roku. Dwa tygodnie później, w Gdańsku podpisano jeden z czterech protokołów Porozumień Sierpniowych. Komunistyczny rząd pod presją strajkujących robotników zobowiązał się do realizacji żądań socjalnych i politycznych.

Pierwsze strajki latem 1980 roku nastąpiły po wprowadzonych przez rząd Edwarda Gierka podwyżkach cen mięsa i wędlin. Protesty zaczęły się jeszcze na początku lipca, m. in. w Mielcu, Poznaniu czy Tarnobrzegu. W połowie miesiąca strajki wszczęli także robotnicy w Lublinie. Poza żądaniami socjalnymi i ekonomicznymi pojawiły się też postulaty polityczne – w tym organizacji nowych wyborów do oficjalnych związków zawodowych. W lipcowych strajkach uczestniczyło około 80 tys. osób ze 177 zakładów pracy.

W połowie sierpnia wybuchły strajki w Stoczni Gdańskiej zorganizowane przez działaczy Wolnych Związków Zawodowych. 17 sierpnia 1980 roku utworzono Międzyzakładowy Komitet Strajkowy, w którego skład weszli: Lech Wałęsa, Andrzej Kołodziej, Bogdan Lis, Lech Bądkowski, Wojciech Gruszecki, Joanna Duda-Gwiazda, Andrzej Gwiazda, Stefan Izdebski, Jerzy Kmiecik, Zdzisław Kobyliński, Henryka Krzywonos, Stefan Lewandowski, Alina Pieńkowska, Józef Przybylski, Jerzy Sikorski, Lech Sobieszek, Tadeusz Stanny, Anna Walentynowicz i Florian Wiśniewski.

MKS sporządził na sklejce 21 postulatów, z których najważniejszym punktem było utworzenie niezależnych związków zawodowych. Strajkujący powoływali się tu na konwencję nr 87 Międzynarodowej Organizacji Pracy ratyfikowaną przez PRL. Ponadto wśród żądań protestujących znalazło się też m. in.: prawo do strajku i bezpieczeństwa strajkujących, przestrzeganie wolności słowa, mediów i środków przekazu (co teoretycznie gwarantowała Konstytucja PRL), zwolnienie więźniów politycznych i przyjęcie do pracy zwolnionych robotników, podniesienie wynagrodzeń i płac, zniesienie przywilejów członków PZPR oraz funkcjonariuszy MO i SB, poprawa warunków w służbie zdrowia i wprowadzenie wszystkich sobót wolnych od pracy.

31 sierpnia pod presją strajkujących doszło w Gdańsku do podpisania protokołu porozumienia zawartego przez Komisję Rządową (reprezentowali ją: wicepremier PRL Mieczysław Jagielski, Zbigniew Zieliński, Tadeusz Fiszbach i Jerzy Kołodziejski) oraz działaczy MKS. Na mocy tego paktu zatwierdzono utworzenie nowych, niezależnych samorządnych związków zawodowych. Zagwarantowano im poszanowanie niezależności i zobowiązano ich członków do reprezentacji interesów pracowników. Ponadto stwierdzono, że związki te powinny mieć "realną możliwość publicznego opiniowania kluczowych decyzji determinujących warunki życia ludzi pracy" – rząd zobowiązał się do zapewnienia tych warunków. MKS otrzymał też prawo do powołania ośrodka prac społeczno-zawodowych, którego zadaniem miała być "obiektywna analiza sytuacji pracowniczej, warunków bytowych ludzi pracy i sposobu reprezentowania interesów pracowniczych".

Nowe, niezależne związki zawodowe otrzymały też prawo do strajku. Strona rządowa zobowiązała się do wybudowania pomnika ofiar grudnia 1970 roku, transmisji niedzielnych mszy św. w Polskim Radiu i ograniczenia cenzury mediów i środków przekazu do "ochrony interesów państwa". W porozumieniu stwierdzono także, że opinia publiczna powinna mieć dostęp do aktów i dokumentów publicznych, takich jak rządowe ustawy i plany gospodarcze. Związki zawodowe miały natomiast uznać "kierowniczą rolę PZPR w państwie". W ramach porozumieć przyjęto też szereg zmian ekonomicznych i socjalnych (np. wzrosty płac, wolne soboty, podjęto też kroki w kierunku usprawnienia służby zdrowia).

Porozumienia podpisano także 30 sierpnia 1980 w Szczecinie, 3 września 1980 w Jastrzębiu-Zdroju i 11 września 1980 w Hucie Katowice.

Niezależne Samorządne Związki Zawodowe "Solidarność" zostały zarejestrowane przez Sąd Najwyższy 10 listopada 1980 roku. Oddziały związkowe powstały we wszystkich zakładach, przedsiębiorstwach i instytucjach. Nie dopuszczono jednak do powstania organizacji związkowych w Wojsku Polskim i Milicji Obywatelskiej.

/ Źródło: tysol.pl, dziennik.pl

Czytaj także

 28
  • 1989 - V Rozbiór Polski IP
    A ten system przyniósł im wudę24, narkotyki i dopalacze dla ich wnuków, całkowitą likwidację wszystkich struktur państwa polskiego, przemysłu itd., a większość downów jeszcze wieży, ze to było dobre.
    Dodaj odpowiedź 2 0
      Odpowiedzi: 0
    • syn Bolesława IP
      Podczas podpisywania przy stole siedzieli towarzysze z PZPR i Tajni Współpracownicy z Służby Bezpieczeństwa !
      Dodaj odpowiedź 1 0
        Odpowiedzi: 0
      • j***ć ich pamięci IP
        czcza PISanina,wszystkie postulaty wraz z postulującymi poszły się je***,żydobolszewia wykiwała roboli,jak zawsze z resztą:)
        Dodaj odpowiedź 4 0
          Odpowiedzi: 0
        • Sławek IP
          I to wtedy marionetka Bolek dał "zielone światło" dla grabieży Polski przez komuchów i wszelkiego rodzaju złodziejstwa z Polski i za granicy.
          Dodaj odpowiedź 3 2
            Odpowiedzi: 0
          • HAHAHA IP
            Zobaczcie co wywalczyli i jakie są skutki po latach, bo im się polska komuna nie podobała. Władza Polskich chłopów i polskich robotników. 120 mld € wypływa rocznie z polin z czego sama lewizna to aż 90 mld zł.

            Najnowszy raport Global Financial Integrity – międzynarodowej organizacji, która prowadzi analizy nielegalnych przepływów finansowych, zalicza Polskę do niechlubnej dwudziestki, w rankingu najbardziej wyzyskiwanych krajów. Za granicę trafia aż 5 proc. polskiego PKB, czyli ok. 90 mld zł rocznie. Najwięcej kradną zagraniczne korporacje i niemieckie firmy.

            Raport opublikowany na początku grudnia zatytułowany „Nielegalne przepływy finansowe z krajów rozwijających się: 2004-2013” został opracowany przez dwóch ekonomistów z Global Financial Integrity – Deva Kara i Joseph’a Spanjers’a. Jak ustalili – od 2004 r., kwota nielegalnych przepływów finansowych regularnie wzrasta i aktualnie wynosi ponad bilion dolarów amerykańskich łącznie w ciągu roku, czyli ok. 4 proc. światowego PKB. Tempo wzrostu nielegalnych przepływów na przestrzeni analizowanych lat wyniosło 8,6 proc. w Azji i 7 proc. w Europie.
            GFI określa jako „nielegalne” transfery finansowe z jednego kraju do drugiego przy jednoczesnym unikaniu np. podatku dochodowego, VAT czy cła.

            Według analizy przeprowadzonej przez ekonomistów, ponad 80 proc. oszustw stanowi tzw. misinvoicing (oszustwa fakturowe), które są popełniane w wymianie handlowej (eksport-import). Na drugim miejscu znajduje się metoda „hot money” (kapitał spekulacyjny).

            Największym eksporterem nielegalnego transferu pieniędzy są Chiny, Rosja, Meksyk, Indie i Malezja. Polska znalazła się na liście jako jedyny kraj z Unii Europejskiej i zamyka ranking na dwudziestej pozycji. Nielegalnie za granicę naszego państwa ma trafiać ok. 90 mld zł rocznie. To przede wszystkim problem braku odpowiedniej kontroli nad firmami z zagranicznym kapitałem.

            Jeśli przyjmiemy, że ok. 65 proc. eksportu-importu Polski jest wytwarzane przez firmy z kapitałem zagranicznym, z czego ok. 50 proc. to firmy niemieckie, można oszacować, że Niemcy nielegalnie wyprowadzają z Polski ok. 30 mld zł rocznie.
            Dodaj odpowiedź 6 0
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także