KrajObostrzenia nie mają sensu? Lekarze i naukowcy apelują do rządu: To nie wirus-zabójca, a choroba łatwa do wyleczenia

Obostrzenia nie mają sensu? Lekarze i naukowcy apelują do rządu: To nie wirus-zabójca, a choroba łatwa do wyleczenia

fot. zdjęcie ilustracyjne
fot. zdjęcie ilustracyjne / Źródło: PAP / GIUSEPPE LAMI
Dodano 517
"Nie jest to wirus-zabójca, a choroba łatwa do wyleczenia" – oceniają w liście otwartym polscy lekarze i naukowcy wątpiący w zagrożenie, jakie niesie koronawirus.

Polscy lekarze, naukowcy i pracownicy służby zdrowia skierowali list otwarty do polskich władz oraz mediów. Apelują w nim o "zakończenie nieuzasadnionych epidemiologicznie działań i natychmiastowe przywrócenie normalnych, demokratycznych zasad funkcjonowania Państwa, struktur prawnych, wszystkich naszych swobód obywatelskich oraz przestrzegania praw człowieka".

Polscy lekarze i naukowcy podpisani pod listem przypominają, że podobny apel do swojego rządu wystosowali ich koledzy w Belgii, gdzie podpisało go 394 lekarzy, 1340 pracowników służby zdrowia i 8897 obywateli.

"Po początkowej panice dotyczącej COVID-19, fakty obiektywne pokazują teraz zupełnie inny obraz – nie ma już medycznego i naukowego uzasadnienia dla kontynuacji stosowanych obostrzeń" – ocenili, domagając się od władz debaty na ten temat z udziałem ekspertów.

"»Lekarstwo nie może być gorsze niż problem« to teza, która obecnie jest bardziej istotna niż kiedykolwiek wcześniej w historii. Szkody dodatkowe wyrządzone obecnie ludności będą miały większy wpływ w bliskiej i dalekiej przyszłości na całą populację niż liczba osób aktualnie ochronionych przed SARS-CoV-2" – czytamy w liście.

Zdaniem autorów listu, początkowa panika związana z wirusem okazała się na wyrost. Choć statystki śmierci miały być bardzo wysokie, to "w najmniejszym stopniu nie znalazły potwierdzenia w żadnym kraju". "Z badań naukowych wynika, że śmiertelność ta sytuuje się na poziomie 0,02-0,4% czyli na poziomie normalnej fali grypy sezonowej" – napisano.

Zwracają uwagę, że około 98 proc. populacji przechodzi tę chorobę bezobjawowo lub łagodnie, a tych z cięższymi dolegliwościami można leczyć poprzez zastosowanie "HCQ (hydroksychlorochinę), cynku i azytromycyny".

Za panikę w związku z koronawirusem lekarze i naukowcy podpisani pod apelem winią m.in. testy RT-PCR, które dają "wiele fałszywie dodatnich wyników". "Sam jego twórca – Kary Mullis (otrzymał nagrodę Nobla w dziedzinie chemii w 1993r. za wynalezienie łańcuchowej reakcji polimerazy, PCR) uznał ten test za nieprzydatny do wykrycia i zdiagnozowania infekcji wirusowej i przeznaczony jest jedynie do procedur badawczych. Test jest niezwykle czuły ale niespecyficzny i daje dodatnie wyniki również w przypadku zakażenia innymi czynnikami chorobotwórczymi" – czytamy.

Wspominają tez m.in. o dramatycznych konsekwencjach społecznych i gospodarczych izolacji i zapewniają, że obostrzenia wprowadzane przez rząd są niepotrzebne.

Do dnia 2 listopada 2020 list poparło 177 lekarzy.

Czytaj także:
Przewodniczący "Solidarności": Jesteśmy przeciwni lockdownowi. Gospodarka może tego nie udźwignąć

/ Źródło: nczas.pl, listlekarzy.pl

Czytaj także

 517
  • Kutno IP
    Na Fakenews.pl podają, że nie ma tam wiarygodnych danych i podważają opinie specjalistów. Tak są tam też lekarze nie mający nic wspólnego z wirusologią, ale jest tam Pani prof. Kornelia Polok i prof. Roman Zieliński genetycy i biolodzy ewolucyjni z kilkudziesięcioletnim stażem badawczym, którzy o testach RT-PCR wiedzą wszystko. Kary Mullis powiedział (czemu zaprzecza w/w portal), że testy PCR nie są do diagnozy chorób, bo pokarze 'wszystko' co masz w sobie
    youtube
    od 17:10 min. W dokumentach dopuszczających testy PCR do diagnozy Covid 19 przez WHO, FDA, CDC są zastrzeżenia co do skuteczności tych testów (do sprawdzenia na stronach tych organizacji) chyba, a raczej po to, by się zabezpieczyć przed roszczeniami.
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • Władek IP
      Coś w tym jest. Lekarz który badał stosowanie dużych dawek witaminy C stwierdził że NIE MA TAKIEJ INFEKCJI której by duże dawki wit. C nie opanowały.. Niestety lekarze boją się przedawkowania :(( bo dostaje się SRACZKE gdy ktoś przedawkuje. I co wtedy?? Okropność - to dowód ;)) że duże dawki wit. C szkodzą!
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 1
      • dodupyzortografią IP
        prosty lud sam to wszystko dobrze rozumie i nie trza lekarzy nam do tego ale dobrze że tacy są co stają przeciw tej pseudo lekarskiej hołocie która rujnuje państwa i narody pod pretekstem pseudo pandemii która jest tylko świetnym biznesem .
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 0
        • Emilian58 IP
          Brawo, brawo!!!
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 0
          • ggggg IP
            Łatwa do wyleczenia? Raczej chorzy sami zdrowieją. Poza tymi, którzy zdążą umrzeć, rzecz jasna.
            Dodaj odpowiedź 0 0
              Odpowiedzi: 1

            Czytaj także