Decyzją warszawskiego sądu, Emil B. odpowiadał jak dorosły. 17-latek został skazany na 25-lat więzienia, musi także zapłacić bliskim zamordowanego kolegi 150 tys. zł zadośćuczynienia.
Prokurator zarzucił mu popełnienie zbrodni zabójstwa w zamiarze bezpośrednim. Wyrok warszawskiego sądu jest nieprawomocny.
Brutalne morderstwo w szkole
10 maja 2019 r., w szkole w warszawskim Wawrze doszło do tragicznej w skutkach kłótni pomiędzy nastolatkami. 15-letni wówczas Emil B. śmiertelnie ranił nożem swojego o rok starszego kolegę.
Ofiara i napastnik chodzili do innych klas. Pierwszy był uczniem szkoły podstawowej, drugi oddziału gimnazjalnego. Do kłótni między chłopcami doszło podczas przerwy, na szkolnym korytarzu. Obserwowało ją wielu innych uczniów, a relacje świadków były wstrząsające. Zdaniem uczniów, chłopcy się znali, a powodem konfliktu mogły być pieniądze (prawdopodobnie za zakup narkotyków). – Przy wszystkich zadał mu kilka ciosów – relacjonowała wydarzenia dziewczynka z klasy napastnika. – Pobiegł nawet za nim do klasy i jeszcze dźgał go w plecy, wokół było mnóstwo krwi – opowiadała dziewczynka.
Nastolatek, który zabił nożem kolegę, był pod wpływem narkotyków. Decyzja sądu Emil B. został umieszczony w ośrodku dla nieletnich na przedmieściach Lublina. Jak podaje "Gazeta Wyborcza", Emil B. od ponad przebywa w “dorosłym” areszcie na warszawskiej Białołęce.
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
