"Wierzę, że rozliczenie będzie rzetelne". Lichtman odpowiada żonie Krawczyka

"Wierzę, że rozliczenie będzie rzetelne". Lichtman odpowiada żonie Krawczyka

Dodano: 41
Marian Lichtman
Marian Lichtman / Źródło: PAP / Darek Delmanowicz
Marian Lichtman w krótkim wpisie odniósł się do zarzutów stawianych przez żonę zmarłego niedawno Krzysztofa Krawczyka.

W sobotę 10 kwietnia odbyły się uroczystości pogrzebowe Krzysztofa Krawczyka. Muzyk zmarł w poniedziałek 5 kwietnia.Mszę pogrzebową sprawowano w Łodzi. Artysta został pochowany na cmentarzu w Grotnikach. W uroczystości wzięły udział tłumy żałobników. Pojawił się premier Mateusz Morawiecki.

Medialna kłótnia

Niestety tuż po śmierci Krawczyka zaczęła się kłótnia między Marianem Lichtmanem, z którym tworzył Trubadurów a wieloletnim menadżerem artysty Andrzejem Kosmalą. Obok personalnych niesnasek, w grę wchodzi kwestia wypłaty synowi Krzysztofa Krawczyka należnych mu pieniędzy – artysta i jego syn Krzysztof Krawczyk Junior nagrali razem płytę. Głos w tej sprawie zabrała żona Krzysztofa Krawczyka, Ewa. Ewa Krawczyk opublikowała na Facebooku obszerny wpis.

"Marian Lichtman, ja muszę powiedzieć parę słów, bo już mam dość twojego mieszania się w nasze sprawy. Przyjacielem mojego Krzysia oddanym na całe życie i teraz jest Andrzej Kosmala. Moj mąż przed tobą mnie ostrzegał bo zawsze wynosiłeś do gazet, co się dzieje u nas w domu. Krzysztof Junior nagrał piękną płytę z ojcem. A ja jemu krzywdy nigdy nie zrobię. Rozmawiałam z moim mężem o tym. Płacę od 15 lat za niego alimenty na jego dziecko i nadal będę to robić, opłacam fundusz emerytalny i jego mieszkanie i opłaty. Wszystko co się należy synowi dostanie, ale to jest proces, który trwa. Sprawami mojego męża zajmuje się nadal Andrzej Kosmala. A ciebie błagam, odpuść i nie mieszaj ludziom w głowach i uszanuj naszą żałobę. Okaż serce, skoro się uważasz za przyjaciela, bo oni tak nie robią! Do tego w tym tragicznym czasie spada na mnie i na naszą rodzinę kolejny cios. Brat Krzysztofa Andrzej jest w bardzo ciężkim stanie. Nawet nie wie o śmierci Krzysztofa. Czeka nas najgorsze! Tylko nie biegnij z tym zaraz do prasy! Marian, błagam Cię: daj nam spokój! Tobie i rodzinie dużo zdrowia! Ewa Krawczyk" – czytamy.

Lichtman odpowiada

Marian Lichtman postanowił odnieść się do słów Ewy Krawczyk, zamieszczając na facebookowym profilu krótki komentarz. Wymowa wpisu Trubadura jest wyjątkowo pokojowa.

"Droga Ewo, bardzo się cieszę, że zabrałaś głos w sprawie rozliczenia się z Krzysztofem Juniorem Krawczykiem. Wierzę, że będzie to rzetelne, sprawiedliwe, rodzinne rozliczenie. Serdecznie pozdrawiam" – napisał artysta.

Czytaj też:
Andrea Bocelli o swojej wierze: Nie wierzę w zegar bez Zegarmistrza
Czytaj też:
Marek Sierocki stałym prowadzącym programu "Szansa na sukces"

Źródło: Facebook
+
 41
Czytaj także