14 czerwca obchodziliśmy Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Niemieckich Nazistowskich Obozów Koncentracyjnych i Obozów Zagłady, ustanowiony przez Sejm RP. Tego dnia w 1940 roku Niemcy skierowali do obozu Auschwitz pierwszy transport więźniów – grupę 728 Polaków z więzienia w Tarnowie.
Aby upamiętnić tamtą datę, na terenie byłego niemieckiego obozu koncentracyjnego, zorganizowano w niedzielę obchody. Odbyły się one pod Patronatem Honorowym Prezydenta RP Karola Nawrockiego.
Jednak na teren Muzeum nie zostali wpuszczeni przedstawiciele Konfederacji Korony Polskiej, partii Grzegorza Brauna. "Muzeum Auschwitz podjęło decyzję o niewpuszczeniu na teren w dniu obchodów 86. rocznicy deportacji pierwszych Polaków do niemieckiego nazistowskiego obozu Auschwitz przedstawicieli Konfederacji Korony Polskiej, którzy próbowali wejść do Muzeum jako delegacja partyjna" – czytamy w oficjalnym komunikacie.
Przypomnijmy, że w 2025 roku sąd zakazał Grzegorzowi Braunowi wypowiadania się na temat Muzeum Auschwitz. Była to reakcja na wypowiedź europosła, który na antenie jednej z rozgłośni stwierdził, że "Auschwitz z komorami gazowymi to niestety fejk". Polityk przekonywał też, że Muzeum Auschwitz oferuje "przekaz pseudohistoryczny" i rzekomo uniemożliwia prowadzenie rzetelnych badań.
Policja zabiera głos
Decyzja muzeum wywołała oburzenie polityków partii Grzegorza Brauna. Oświadczenie w sprawie wydała małopolska policja. Według niej, poseł Konfederacji Korony Polskiej miał żądać od funkcjonariuszy asysty podczas interwencji poselskiej.
"Przypominamy, że policjanci podejmują wszelkie działania w granicach prawa zgodnie z tym, do czego policja jest powołana i uprawniona. Prawo nie przewiduje asysty policji podczas interwencji poselskiej. Funkcjonariusze udokumentowali całe zdarzenie a także poinformowali osoby w nim uczestniczące o dalszych czynnościach w tej sprawie." – napisano.
Czytaj też:
Braun bez immunitetu. Żurek zadowolony: Moralna hańba
