Przeprosiny są konsekwencją prawomocnego wyroku sądu, który zapadł pod koniec czerwca.
Chodzi o zaangażowanie Krzysztofa Brejzy w prace sejmowej komisji śledzej badającej aferę Amber Gold. Komisja ta prowadziła prace w poprzedniej kadencji Sejmu, kiedy Brejza był jeszcze posłem. Polityk Platformy Obywatelskiej usiłował wówczas powiązać Kasę Stefczyka z działalnością piramidy finansowej Amber Gold.
"Krzysztof Brejza wyraża ubolewanie"
Przeprosiny senator opublikował w środku nocy na swoim profilu na Twitterze. "Krzysztof Brejza przeprasza Spółdzielczą Kasę Oszczędnościowo – Kredytową im. Franciszka Stefczyka za naruszenie jej dóbr osobistych w postaci dobrego imienia i renomy poprzez rozpowszechnianie w mediach bezpodstawnych sugestii, jakoby Kasa Stefczyka finansowała rozruch oraz działalność Amber Gold" – czytamy.
Krzysztof Brejza dodał ponadto, że Kasę Stefczyka nie łączyły z Amber Gold żadne relacje biznesowe, a sugestie o przeciwnym charakterze wprowadzały opinię publiczną w błąd co do działalności Kasy Stefczyka, za co wyraża ubolewanie.
Prawomocny wyrok sądu
W lutym ubiegłego roku bydgoski Sąd Okręgowy w Bydgoszczy nakazał Brejzie opublikować m.in. na stronie głównej strony internetowej Krzysztofa Brejzy oświadczenie, w którym przyznaje, że naruszył dobra osobiste Kasy Stefczyka. Dodatkowo, sąd wskazał, że polityk musi przeprosić Kasę Stefczyka w serwisie Twitter. Brejza odwołał się od tamtego wyroku, jednak w czarwcu Sąd Apelacyjny potwierdził orzeczenie z ubiegłego roku.
Czytaj też:
"To było wstrząsające". Senator KO: Słyszałem rozmowy kolegów z PiS
