KrajPetru chce honorowej dymisji Szydło. "To była groteska, wstyd i upokorzenie"

Petru chce honorowej dymisji Szydło. "To była groteska, wstyd i upokorzenie"

Ryszard Petru, Nowoczesna
Ryszard Petru, Nowoczesna / Źródło: PAP / Radek Pietruszka
Dodano
Z powodu własnych kompleksów, nienawiści i żądzy zemsty chcieliście zablokować Polaka na tak ważne stanowisko, jakim jest szef RE - mówił w Sejmie lider Nowoczesnej Ryszard Petru.

Podczas swojego wystąpienia polityk złożył wniosek o przerwanie posiedzenia Sejmu do czasu powrotu premier Beaty Szydło, którą wezwał do złożenia honorowej dymisji. Ryszard Petru przekonywał, że skala upokorzenia polskiego rządu jest dramatyczna. – Zostaliście bez sojuszy. Nawet Viktor Orban, najbliższy sojusznik prezesa Kaczyńskiego zostawił pana samego – wytykał Prawu i Sprawiedliwości lider Nowoczesnej. Jak dodał, jedyny kraj, który jest zadowolony z tego, co zrobiła Polska, to Rosja Putina.

Petru mówił, że z powodu własnych kompleksów, nienawiści i żądzy zemsty rząd PiS chciał zablokować wybór Polaka na stanowisko szefa Rady Europejskiej. – Na naszych oczach powstaje Europa wielu prędkości. Polacy chcą być wśród liderów UE, a wy włączacie wsteczny bieg. Ta jazda do tyłu skończy się Polexitem, czyli wyprowadzacie Polskę z Unii Europejskiej – podkreślał.

Polityk wskazywał, że polski rząd przegrał 1:27, jest w tym momencie bez sojuszy, a działania ministrów nazwał "jazdą bez trzymanki".

– To była groteska, wstyd i upokorzenie polskiego rządu. Na koniec chciałbym pogratulować Donaldowi Tuskowi tak dobrego wyniku i cieszę się, że Polak będzie piastował tak ważne stanowisko w Europie – skwitował.

/ Źródło: 300polityka.pl
/ api
O północy z piątku na sobotę (19 na 20 października) rozpoczyna się cisza wyborcza [Ustawa z dnia 5 stycznia 2011 r. – Kodeks wyborczy (Dz. U. z 2017 r. poz. 15)], która potrwa do końca głosowania w niedzielę (21 października). Zakaz obowiązuje także w internecie, w związku z czym, w trakcie ciszy wyborczej w portalu DoRzeczy.pl wyłączona zostanie możliwość dodawania komentarzy.

Czytaj także