Kraj„Wprowadźmy sankcje na polskich barbarzyńców”

„Wprowadźmy sankcje na polskich barbarzyńców”

Pomnik Wdzięczności Armii Czerwonej w Dubiczach Cerkiewnych postawiony w 1985 roku
Pomnik Wdzięczności Armii Czerwonej w Dubiczach Cerkiewnych postawiony w 1985 roku / Źródło: PAP / Wojciech Pacewicz
Dodano 47
Przy publicystach gazety „Zawtra” Putin jest miłującym pokój liberałem. Na stronie internetowej tygodnika można przeczytać ostrą krytykę Kremla za… zbyt łagodną reakcję na „cyniczny i zuchwały atak na Rosję i jej bohaterów”. Gdyby Kreml posłuchał głosu radykałów, stanęlibyśmy na krawędzi wojny.

Gazeta „Zawtra” powstała niedługo po upadku ZSRS. Na jej łamach promowana jest imperialna, zdecydowanie antyzachodnia ideologia. W niedzielę na stronie internetowej tygodnika został opublikowany artykuł Igora Szyszkina z Agencji Informacyjnej „Regnum” pod znamiennym tytułem: „Pora pokazać Polsce, gdzie jej miejsce”. Czym zasłużyliśmy sobie na pogrożenie palcem ze strony Kremla? Chodzi o ustawę o demontażu pomników sowieckich, uchwaloną 22 czerwca, a więc w rocznicę napaści Niemiec na ZSRS, co zdaniem autora było zaplanowaną prowokacją, kpiną z „pamięci bohaterów”, „cynicznym i zuchwałym wyzwaniem rzuconym Rosji”.

„Polacy czują się bezkarni”

Szyszkin przyznaje, że rosyjscy działacze społeczni i polityczni częściowo spełnili jego oczekiwania, ostro reagując na działania polskich władz, atakując Polskę za „jaskiniową rusofobię” i „czarną niewdzięczność” (w końcu „600 tysięcy żołnierzy sowieckich zginęło walcząc o wyzwolenie Polski”), a nawet za szkodzenie własnym interesom. Sprawą na poniedziałkowym posiedzeniu zajęła się Duma. Publicysta z uznaniem cytuje też oświadczenie rosyjskiego MSZ: „Tę szczególnie bluźnierczą decyzję polskie władze podjęły w dniu tragicznej i świętej dla nas rocznicy hitlerowskiej agresji na ZSRS… Ci, którzy kontynuują wojnę z pomnikami, powinni rozumieć, że tym samym prowokują dalsze zaostrzenie w stosunkach polsko-rosyjskich”. Te wszystkie głosy oburzenia i groźby ze strony Kremla cieszą Szyszkina, nie uważa ich jednak za wystarczające. „Trzeba zdać sobie sprawę, że żadne, nawet najgroźniejsze oświadczenia władz rosyjskich, a już tym bardziej żadne płomienne filipiki rosyjskich polityków nie zmuszą Polski do rezygnacji z wprowadzenia w życie uchwalonego przez Sejm barbarzyńskiego planu. Powód jest oczywisty – Polacy są absolutnie pewni swojej bezkarności i absolutnie nie wierzą w to, że obiecane „zaostrzenie stosunków” będzie miało jakieś realne konsekwencje. Niestety, mają podstawy, by tak sądzić” – załamuje ręce prawicowy publicysta. Przytacza przykład pomnika generała Czerniachowskiego (dwukrotny Bohater Związku Sowieckiego, brał udział w rozbrajaniu AK na Wileńszczyźnie), na którego zniszczenie Maria Zacharowa zareagowała również „jedynie” wyrazami oburzenia, co nie zmieniło polskiej polityki – pomniki dalej są likwidowane. „Nie chodzi nawet o typowo polską zuchwałość, nazywaną „honorem” (w języku rosyjski słowo „honor” ma raczej negatywne konotacje), która nie zna granic, jeśli tylko nie stawi się jej oporu. Sprawa jest o wiele poważniejsza” – buduje grozę Szyszkin. – „Niszczenie pomników jest nieodłączną częścią „polityki historycznej” państwa polskiego. Polityki, konsekwentnie i celowo prowadzonej przez polski rząd od dziesięcioleci, niezależnie od tego, kto aktualnie jest u władzy”.

Rosja „nie sprzeciwia się złu”

Co ciekawe, zdaniem publicysty, obecnie na Kremlu dominuje kurs względnie prozachodni, zgodnie z którym rosyjskie elity proponują „zostawić historię historykom”, uważając politykę historyczną za praktykę niegodną cywilizowanego świata. „Polakom obce są podobne zahamowania” – konstatuje Szyszkin. – „Polska jako pierwsza w Europie (osobnym przypadkiem jest Izrael) wykorzystała politykę historyczną opartą na koncepcji narodu-ofiary, jako skuteczne narzędzie walki politycznej, zarówno wewnętrznej, jak i zagranicznej. Ta umiejętność pomaga polskim władzom konsolidować naród wokół różnych fobii (przede wszystkim rusofobii), a na zewnątrz nieustannie żądać preferencji i ustępstw od sąsiednich państw, które są jakoby moralnymi dłużnikami Polski”. Szyszkin oburza się, że Polacy próbują przedstawić siebie jako „niewinną ofiarę dwóch imperiów zła”. Jego zdaniem Warszawa osiągnęła zamierzony cel, jakim było obsadzenie Rosji w roli winnego, który się kaja za swoje grzechy. „Po raz ostatni (miejmy nadzieję, że naprawdę ostatni!) Rosja pokajała się przed Polską w 2010 roku”. Skoro nad Wisłą „polityka historyczna stała się niemal uniwersalnym instrumentem obrony interesu narodowego”, to nie ma wątpliwości: „niszczenie sowieckich pomników to nie są żadne pojedyncze ekscesy, wywołane złą wolą tego czy innego polityka, a już tym bardziej nie jest to efekt niezrozumienia przez polskie władze własnego interesu narodowego. Oni (Polacy – red.) działają świadomie, z premedytacją, i przy pełnym wsparciu Waszyngtonu i Brukseli, w ścisłej koordynacji z postsowieckimi etnokracjami (chodzi o Ukrainę i kraje bałtyckie; termin „etnokracja” ma podkreślić jakoby nacjonalistyczny charakter tamtejszych rządów – red.), i przy wsparciu większości polskiej ludności” – pisze Szyszkin. Warto zaznaczyć, że to przekonanie o rusofobii „zwykłych Polaków” jest raczej rzadkością wśród prokremlowskich komentatorów, którzy z reguły krytykują rusofobię polskich polityków, rzekomo „oderwanych od narodu”, niechętnego konfrontacji ze „słowiańskimi braćmi”.

Rosyjską politykę wobec Polski Szyszkin pomysłowo nazywa ewangelicznym terminem „niesprzeciwiania się złu”. Dopiero wydarzenia ostatnich lat napawają jego, zwolennika wielkoruskiego imperializmu, jako takim optymizmem. W końcu „Krym jest nasz”, Moskwa „wspiera Doniecką i Ługańską Republiki Ludowe”, walczy w Syrii… I te „pozytywne symptomy” każą Szyszkinowi wierzyć, że być może jednak Kreml „nareszcie zdobędzie się na odwagę” we „właściwy sposób” odpowiedzieć na „polskie prowokacje”, na „profanację pomników sowieckich bohaterów” (bo to, że Polacy powinni być wdzięczni czerwonoarmistom za wyzwolenie od faszyzmu, jest w rosyjskiej narracji mocarstwowej niewymagającym komentarza dogmatem). Jak ta odpowiedź zdaniem Szyszkina powinna wyglądać? Publicysta proponuje następujące retorsje: „1). Zdecydowana odpowiedź ambasadora, 2). Zakaz wjazdu na teren Rosji dla wszystkich polskich polityków, działaczy kultury i dziennikarzy, popierających niszczenie pomników, 3). Sankcje ekonomiczne (pełne embargo na eksport polskich towarów do Rosji), 4). Oficjalne zakwestionowanie zachodnich granic Polski (w końcu to podarunek od Stalina – skoro już Polacy chcą wyzwolić się od totalitarnej przeszłości, to na całego), 5). Nowa ekspertyza dokumentów katyńskich pod kontrolą Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej i Komunistycznej Partii Federacji Rosyjskiej, a w konsekwencji osądzenie wszystkich winnych, odpowiedzialnych za fałszowanie historii oraz za kajanie się przed Polską, 6). Aktywna polityka historyczna, w rezultacie której z dochodowego dla strony polskiej obrazu „narodu-ofiary” nie pozostałby kamień na kamieniu”. „Polacy przy całym swoim honorze nie są obdarzeni instynktem przetrwania ani zdrowym rozsądkiem” – pisze Szyszkin. – „Polska i Polacy powinni na własnej skórze poczuć, do czego prowadzą kpiny z pamięci o naszych żołnierzach”.

/ Źródło: DoRzeczy.pl
/ kga
 47
  • ......................................... IP
    youtube
    Dodaj odpowiedź 3 0
      Odpowiedzi: 0
    • ,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,, IP
      5 MINUT BARBARZYŃSKIEJ ROSJI
      youtube
      Dodaj odpowiedź 3 0
        Odpowiedzi: 0
      • ************************* IP
        9 MINUT BARBARZYŃSKIEJ ROSJI
        youtube
        Dodaj odpowiedź 3 0
          Odpowiedzi: 0
        • Damian IP
          Rosja, jako pierwszy kraj na świecie w 1920 roku zalegalizowała aborcję.
          Rosja, w 1917r dokonała okrutnej zbrodni ludobójstwa ponad miliona swoich obywateli, w rewolucji bolszewickiej...
          W tym samym roku, w objawieniach fatimskich, które tym szczególniej wypełniają się w 100 leciu swych objawień, Maryja apelowała!!
          "Jeśli Rosja się nawróci, nastanie pokój na świecie. Jeśli nie, swoje złe nauki będzie rozpowszechniać na całym świecie"

          Teraz mamy, kulminacje zła, można napisać, że piekło zawitało na ziemi...
          Różnego typu zabójcze ideologie... gender, multikulti, LGBT, feministyczne, eugeniczne, marksistowskie, stają się jeszcze groźniejsze niż komunizm, czy nazizm...
          Można napisać, że ludzkość istnieje na krawędzi zagłady, bo te błędy są ogromnie widoczne na całym świecie...

          Maryja obiecała, że na samym końcu Jej Królestwo zatriumfuje, a jak zatriumfuje, to po to, aby przygotować ludzkość na ponowne przyjście Jezusa Chrystusa, co jest widocznie opisane w Biblii, a czas powoli dobiega końca... niebawem, każdy o tym się przekona...
          Nawracajmy się i wierzmy w Ewangelię !!! Bo to jest Święta Księga, drogi, prawdy i życia.
          Módlcie się na Różańcu Świętym, tak jak 100 lat temu, prosiła o to Matka Boża, w Fatimie!
          Dodaj odpowiedź 14 3
            Odpowiedzi: 1
          • sadiuk IP
            Co to za twór ZSRS? Do szkoły młody człowieku!
            Dodaj odpowiedź 4 2
              Odpowiedzi: 0
            • ProMars IP
              Prawda historyczna jest taka jaka jest, pytanie jest tylko jaka przyszłość czeka nas jeżeli teraz nowej rzeczywistości nie będziemy odczytywać poprawnie!
              Wygląda na to, że Rosjanie wcześniej czy później znajdą pretekst aby nam przyłożyć, bo oni nie pozwolą sobie na to aby ich prowokować bez końca. Nasz obecny rząd dużo uwagi poświęca na siłę militarną, która prawdopodobnie nie rozwiąże naszych problemów, bo Rosjanie nie mają zamiaru militarnie nas zaatakować, ani teraz ani w najbliższej przyszłości. Wcześniej czy później, a raczej wcześniej, Rosjanie przyłożą nam ekonomicznie, bo w nowej rzeczywistości tylko to się liczy. A narzędzia do tego Rosjanie mają, dla przykładu:
              1. Całkowicie wstrzymać eksport naszych produktów do Rosji;
              2. Zbudowanie nord stream 2, na co Zachodnia Europa się zgadza i zaciera ręce, spowoduje, że nasz gaz w Świnoujściu będzie wielokrotnie droższy i import będzie nieopłacalny (gigantyczne straty).
              Ameryka teraz odwraca się plecami do zachodniej Europy, a to może tylko zmuszać naszych zachodnich sąsiadów do utrzymywania korzystniejszych więzi w z Rosją aby uniknąć niepotrzebnych politycznych przepychanek.
              A co z nami? Wschodni sąsiedzi nas obrzydzają, Bliski Wschód nas przeraża, a Zachodnia Europa nas irytuje. I co dalej?
              Jedno jest pewne: jak Rosjanie zaczną nam „dokuczać” ekonomicznie to potencjalna Amerykańska pomoc militarna będzie zbyteczna, a nasze obecne stosunki i romanse uprawiane przez Ocean Północno-Atlantycki skończą się polityczną, a może i ekonomiczną chorobą weneryczną.
              Dodaj odpowiedź 3 6
                Odpowiedzi: 0
              • semik IP
                To nie znaczy, że nową okupację należy nazywać "wyzwoleniem". Jedno i drugie to dziadostwo; ani jednego, ani drugiego nie da się obronić. Co z tego, że przepędziliśmy z nimi Niemców, kiedy za chwilę zainstalowali nam na 45 lat władzę i ustrój całkowicie sprzeczne z naszymi narodowymi dążeniami, marzeniami i charakterem? To było straszne przetrącenie nam kręgosłupa. Zabrali nam tyle lat ciągłości historycznej. Zniszczyli mentalnie całe pokolenie i zostawili w spadku V kolumnę. Niemcy chcieli zabić ciało, a sowieci duszę.
                Dodaj odpowiedź 25 3
                  Odpowiedzi: 1
                • Jooma IP
                  Prawda historyczna jest to ze gdyby nie Rosja , Niemcy pokazali by nam wnetrze komina. Nie byloby komu rozmontowywac sowieckich pomnikow.
                  Dodaj odpowiedź 7 22
                    Odpowiedzi: 1
                  • semik IP
                    We wspomnieniach mojej babci okres okupacji był sielanką w porównaniu z czasem, kiedy na ziemie polskie wkroczyło sowieckie bydło. Żadna młoda i stara kobieta nie uniknęła gwałtu na linii frontu. Zaczął się rabunek i generalny roz*ierdol.
                    Dodaj odpowiedź 26 4
                      Odpowiedzi: 1
                    • Sobieski IP
                      Ma rację w tym sensie ,że zachodnia granica Polski z muzułmańskim Kalifatem Germanii powinna przebiegać na Łabie ...
                      Dodaj odpowiedź 14 0
                        Odpowiedzi: 0
                      • TW Julita IP
                        Podobało mi się, że języku rosyjskim słowo "honor" ma raczej negatywną konotację...
                        Pozytywną konotację mają w tym języku zapewne słowo "łapówka" oraz słowo "wódka" :)
                        Dodaj odpowiedź 20 3
                          Odpowiedzi: 0
                        • yesss IP
                          Kto tę zawirę czyta nawet w sojuzie . Jakieś statystyki na temat jej opiniotwórczości są niedostępne Czy redakcję już tak poj.....o
                          Dodaj odpowiedź 11 1
                            Odpowiedzi: 0
                          • Karol IP
                            A co do "zachodnich granic" Polska powinna zażądać odszkodowania za napaść Armii Czerwonej. Rosja bez wypowiedzenia wojny zaatakowała Polskę 17.09.1939 roku i zwrot Królewca okupowanego do tej pory przez Rosje.
                            Dodaj odpowiedź 38 5
                              Odpowiedzi: 1
                            • Karol IP
                              Rosja mordował nas od stuleci i nic w ich głowach sie nie zmieniło. Dlatego należy sie zbroić " po zęby" zgadzając sie nawet na dodatkowe opodatkowanie.
                              Każda broń jest dobra, która powstrzyma ten mordor!!!
                              Dodaj odpowiedź 39 3
                                Odpowiedzi: 0
                              • 2021?! IP
                                A na finał czyszczenia Polski z sowieckich "pamiątek" rozbiórka
                                tzw. "pałacu kultury i nauki" w Warszawie!
                                Dodaj odpowiedź 41 5
                                  Odpowiedzi: 0

                                Czytaj także