Z parkowaniem często nie radzą sobie nie tylko nowicjusze, ale także doświadczeni kierowcy. Nie każdy pojazd posiada czujnik parkowania (który znacznie ułatwia zadanie), a parkowanie "na centymetry" to nie lada wyczyn.
Najwięcej stłuczek przydarza się właśnie na parkingu, choć najczęściej nie są to poważne uszkodzenia warto pomyśleć nie tylko o obowiązkowym ubezpieczeniu OC, ale także AC, które pomoże uniknąć wysokich kosztów napraw.
Poniżej przedstawiamy kilka dobrych rad, jak zaparkować, żeby nie uszkodzić samochodu, wykorzystać miejsce parkingowe i swobodnie wysiąść z pojazdu.
Równolegle
Manewr parkowania równoległego często określany jest jako najtrudniejszy, szczególnie, jeśli trzeba go wykonać na wstecznym biegu. A tak na prawdę, wystarczy trochę poćwiczyć. Jak czytamy w poradniku na portalu dajemyrade.pl, przed rozpoczęciem manewru spójrzmy w boczne lusterka i oceńmy odległość od innych samochodów. Odległość pomiędzy prawą stroną naszego samochodu, a lewą auta już zaparkowanego powinna wynosić około 1 metra. Zakręćmy kierownicą o 180 stopni i zacznijmy parkować. Jeśli nasz samochód znajdzie się w połowie długości samochodu zaparkowanego, prostujmy kierownicę.
Prostopadle
Zdecydowanie łatwiej zaparkować samochód prostopadle. Ten manewr najczęściej przydaje się na parkingach przed supermarketami czy w galeriach handlowych. Jeśli uda nam się wykonać odpowiednio szeroki najazd pojazdem, reszta nie powinna już sprawiać problemu. Najwygodniej jest parkować zawsze w lewo, zwiększa to pole manewru o szerokość pasa dla ruchu przeciwnego. Jadąc szerokim łukiem wykorzystujemy pełny skręt. Jesteśmy wtedy pewni, że nasze auto wjedzie pod odpowiednim kątem. A jak się nie uda, zawsze można poprawić tor jazdy samochodu i powtórzyć manewr.
Samochód parkuje sam!
Nowoczesne technologie stosowane w samochodach mogą znacznie ułatwić nam parkowanie, a nawet wykonać manewr za nas.
Kamery i czujniki parkowania wykonają za nas większość pracy, ale to ostatecznie kierowca decyduje, kiedy skręcić kierownicą, a kiedy zahamować.
Dużo łatwiej jest w przypadku asystenta parkowania. Manewr automatycznego parkowania przypomina czary. Czujnik w aucie mierzy luki między samochodami i wskazuje odpowiednie miejsce. Kierowca otrzymuje sygnał do zatrzymania samochodu i polecenie wrzucenia odpowiedniego biegu. W czasie cofania kierowca nie trzyma kierownicy – ta obraca się sama, a system automatycznie wykonuje odpowiednią liczbę obrotów kierownicą w odpowiednim momencie.
Kultura przede wszystkim!
Podczas parkowania warto zwrócić uwagę, czy kierowca sąsiedniego pojazdu będzie w stanie bez problemu się do niego dostać. Tam, gdzie o miejsce do zaparkowania jest trudno, nie można zajmować zbyt dużo przestrzeni, a samochód należy zaparkować z myślą o innych użytkownikach ruchu.
Więcej na ten temat przeczytasz na portalu dajemyrade.pl