PPWR (Packaging and Packaging Waste Regulation) to unijne rozporządzenie dotyczące opakowań i odpadów opakowaniowych. Wprowadza ono ogromne zmiany dla producentów, importerów i branży e-commerce. Wszystko odczują kosumenci.
Rozporządzenie PPWR wymusi na firmach opakowania w pełni zdatne do recyklingu i z określonym udziałem recyklatów. Od 2026 roku uruchomione zostaną podstawowe obowiązki, a od 2030 r. wszystkie opakowania mają być w pełni zdatne do recyklingu. Eksperci podkreślają rosnącą presję konsumentów na recykling opakowań i wykorzystanie materiałów z odzysku, co wpływa na strategie firm i ich wizerunek.
Małgorzata Greszta, partnerka zarządzająca w CSR Consulting, wskazuje, że "na horyzoncie jest regulacja PPWR, która jest swego rodzaju rewolucją w zakresie gospodarki odpadami opakowaniowymi". – Wiele podmiotów szuka efektywnych rozwiązań w zakresie ekoprojektowania, recyklingu, nowych rozwiązań dla opakowań wielokrotnego użytku, które właśnie w PPWR są wpisane. My to robimy w Polskim Pakcie Plastikowym już od dawna. To, co jest wyzwaniem dla sektora biznesu, to brak adekwatnych, odpowiednio przedyskutowanych i praktycznie zaprojektowanych regulacji na polskim rynku – zauważa.
"Emerytka płaci tyle samo, co osoba bogata"
– Polska jest jedynym krajem Wspólnoty, który opiera finansowanie zbiórki odpadów opakowaniowych na papierach wartościowych, czyli DPR-ach. Kolejny problem polega na tym, że zbierane odpady opakowaniowe są de facto surowcem, natomiast dzisiaj nie są wykorzystywane w sposób efektywny. Metale, drewno, papier, tworzywa sztuczne powinny być poddawane recyklingowi, a niektóre z tych frakcji również nadają się do ponownego użytkowania. W Polsce poza sektorem opakowań do napojów i to tylko w niektórych grupach produktowych, nie ma ponownego użytkowania – mówi cytowana przez Portal Samorządowy Anna Larsson, dyrektor ds. wdrażania modeli GOZ w Reloop Platform. – W Polsce odpowiedzialność za odpady opakowaniowe spoczywa na mieszkańcu gminy, nie na producencie czy konsumencie. Oznacza to, że emerytka, która kupuje rzadko i niewiele, płaci za gospodarowanie odpadami opakowaniowymi tyle samo, ile bogaty mieszkaniec miasta kupujący często i dużo. Brakuje finansowania, które pochodzi ze źródeł producenckich, na zrealizowanie poużytkowej fazy życia opakowań – zauważa.
Według Larsson, w porównaniu z innymi krajami Unii Europejskiej, Polska ma rozwiniętą infrastrukturę zbiórki i recyklingu, ale problemem pozostaje wykorzystanie surowców wtórnych.
Czytaj też:
"Małpki" w systemie kaucyjnym? Chcą tego PolacyCzytaj też:
Kto się boi sprawiedliwych opłat za śmieci? Ministerstwo wyrzuca "piątą metodę"
