KrajDylematy brukselki

Dylematy brukselki

Frans Timmermans, wiceszef Komisji Europejskiej
Frans Timmermans, wiceszef Komisji Europejskiej / Źródło: PAP / Wiktor Dąbkowski
Dodano 14

Większości obserwatorów obecne ataki władz Unii Europejskiej na Polskę wydają się nieracjonalne i trudne do wytłumaczenia. W to, że chodzi o obronę demokracji nad Wisłą, trudno uwierzyć nawet propagandowym politrukom. O co tu chodzi? O emocje? – Te w polityce rzadko bywają prawdziwe. O solidarność z Donaldem Tuskiem, którego autorytet ogranicza się do tego, że jest ulubionym chłopcem na posyłki ciotki Angeli? Łatwiej zrozumieć, że wszystko sprowadza się do pieniędzy. Wybijająca się na suwerenność Polska, która przestaje być dojną krową Europy, hamuje postkolonialny drenaż i może stać się konkurentką ekonomiczną, choćby przez odradzanie własnego przemysłu. A co będzie, gdy rzeczywiście spolszczy banki, ograniczy przewagę zachodnich koncernów na rynku gazet, opodatkuje sieci handlowe? W dodatku wspólnie z Ameryką zada cios takim przedsięwzięciom jak Nord Stream 2? A przykład jest zaraźliwy… I tu chyba dochodzę do sedna. Ze wszystkich grzechów Polaków jest ten największy, który nie daje spać po nocach Junckerom i Timmermansom, psuje apetyt Schultzowi i wywołuje świerzb u połowy eurokomisarzy. Jest nim prawicowa alternatywa – i to nie w wydaniu zachodniej obłaskawionej chadecji, która dawno nie różni się od socjalistów, czy histerycznym à la madame Le Pen. 

Polska pokazuje, że konserwatyzm może być spokojny, przemyślany i nowoczesny – że może istnieć kraj otwartych kościołów i bezpiecznych, pozbawionych islamskiego czerwia ulic. Świat dumy z przeszłości i wiary w przyszłość. Świat wartości, opartych na zdrowym rozsądku, w którym umysłów nie zniewala poprawność polityczna, owa, iście orwellowska cenzura nowych czasów.

Pamiętamy, jak po pierwszej wizycie papieża Polaka zawaliła się piramida kłamstwa, strachu, dwójmyślenia. Sukces Polski, Węgier, i – da Bóg – innych państw Międzymorza nie będzie mógł zostać niezauważony. Zniewolone społeczeństwa przebudzą się i policzą, nastanie kiepski czas dla wyobcowanych eurokratów, finansowych oligarchów, medialnych magnatów i żurnalistycznych łgarzy. 

Czy to dziwne, że panowie z Brukseli za wszelką cenę pragną temu zapobiec i zdusić zarazę w zarodku? Tyle że rączki mają zbyt krótkie, a ryzyka się boją. Jedno jest tylko niepokojące, że w chwili próby w zderzeniu z cywilizacją prawdziwie chrześcijańską łże-elity wybiorą islam.

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 32/2017
Artykuł został opublikowany w 32/2017 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
/ mpu

Czytaj także

 14
  • whatas IP
    Panie Marcinie, ma Pan rację - bulgocze ta brukselska zupa, choć Brzechwa tego nie przewidział :).
    Dodaj odpowiedź 5 0
      Odpowiedzi: 0
    • Wolski to obciach IP
      I komuch
      Dodaj odpowiedź 5 6
        Odpowiedzi: 0
      • Chara. IP
        Kiedy przygladam sie i przysluchuje elicie z Brukseli to nachdza mie pewne wnioski z gruntu mojej pracy, bo tak sie sklada jestem nauczycielem tych maluczkich z przedszkola. Ci ludzie maja kompleks piaskownicy, ktos komus zabral grabki lub samochodzik albo zburzyl babke z piasku i obrazenie na calego. Elita z Brukseli wlasnie tak sie zachowuje. Moja sugestja jest by panowie wrocili do przedszkola i na nowo zrownowazyli sie emocjonalnie. I tacy ludzie rzadza Europa. Szkoda gadac.
        Dodaj odpowiedź 16 2
          Odpowiedzi: 0
        • wrnnn IP
          Żenujące. Skad w ludziach tyle żółci żeby przyklaskiwac takim Wolskim?
          Dodaj odpowiedź 3 17
            Odpowiedzi: 2
          • karat IP
            Komentarz na poziomie Żołnierza Wolności. I pomyśleć, że Marcin Wolski w latach 70-tych był dobrym satyrykiem. Chyba, że artykuł ma drugie dno i w istocie jest to satyra.
            Dodaj odpowiedź 1 14
              Odpowiedzi: 0
            • Wołodyjowski IP
              Jakbym agitkę za Gomółki czytał.
              Ale skansen. O układach jeszcze napiszcie, co?
              Dodaj odpowiedź 4 15
                Odpowiedzi: 0
              • Juras IP
                To nie brukselka sie boi to niemiecki sznycel i wurst z piwem maja klopot ...
                Dodaj odpowiedź 19 2
                  Odpowiedzi: 0
                • polak IP
                  Zgadzam się i dlatego trzeba mówić prawdę i ujawniać powiązania PO Nowoczesnej i KOD z Niemieckim kapitałem i Ubecką mafią.
                  Dodaj odpowiedź 45 1
                    Odpowiedzi: 0
                  • zdrowy rozum IP
                    Eurokomisarzom nawet islamisci nie pomoga. Polska jest w blizszej komitywie z USA niz zapadajace sie w islmistycznym bagnie Niemcy, czy Francja i jest niezalezna od komisarycznych mecenasow zachodnioeuropejskich biznesow.
                    Dodaj odpowiedź 63 3
                      Odpowiedzi: 0
                    • to jest wojna kulturowa, jeńców nie będzie IP
                      youtube
                      Dodaj odpowiedź 17 1
                        Odpowiedzi: 0
                      • anderlecht IP
                        timerman nie przynoś wstydu swojemu krajowi
                        Dodaj odpowiedź 52 6
                          Odpowiedzi: 0
                        • Paweł IP
                          Francja boi sie polskiego hydraulika , niemcy boja się polskich fanów piłki nożnej i kierowców , Frans Timmermans jest jak japoński jakuza stosuje metodę tysiąca cięć - a może coś się uda a może coś się przyklei do polaków może coś zobrzydzimy może coś ugramy myśli Frans Timmermans i działa z namaszczeniem UE czyli kanclerz dalej.
                          Dodaj odpowiedź 80 4
                            Odpowiedzi: 0

                          Czytaj także