Nienawidzę Teatru Telewizji
  • Andrzej HorubałaAutor:Andrzej Horubała

Nienawidzę Teatru Telewizji

Dodano: 
„Biesiada u hrabiny Kotłubaj” – Bohdan Łazuka, Anna Polony oraz Barbara Krafftówna
„Biesiada u hrabiny Kotłubaj” – Bohdan Łazuka, Anna Polony oraz Barbara Krafftówna Źródło: fot. Jan Bogacz/TVP/PAP
Kompletnie nie wiem, po co mi ten tekst. Mam przecież też swoje drobne interesiki, które chciałbym rozwinąć w TVP, skąd przepędziła mnie PO, znów chciałbym z fasonem zajeżdżać na Woronicza, by coś tam poprodukować, mam swoich znajomych, którzy w tym całym biznesie robią i przecież całkiem szlachetne to postaci, a jednak nie mogę wytrzymać, po prostu nie mogę i znowu czuję się jak krytyk debiutant, który słyszy zewsząd syki i widzi miny strofujących go dorosłych i bardziej doświadczonych i wie, że oni chcą dla niego dobrze, że może lepiej nie zaczynać. No bo faktycznie: po co o tym opowiadać? Jest tyle książek do przeczytania, jest tyle filmów do obejrzenia, spektakli prawdziwych do zaliczenia. Jednak przecież to wszystko jakaś paranoja.

Chodzi o Teatr Telewizji. Wielkie osiągnięcie telewizji dobrej zmiany, znak, że oto siepacze z PiS nie tacy straszni, że mają też coś dla inteligentów, no i dla środowiska teatralnego, rzecz jasna.

Cały artykuł dostępny jest w 5/2018 wydaniu tygodnika Do Rzeczy.

Czytaj także