W czasie rozmowy dotyczącej premii dla członków rządu oraz ewentualnego podwyższenia ich wynagrodzeń, w studiu Radia ZET, polityk stwierdził: "Kiedy byłem jeszcze ministrem sprawiedliwości to czasami nie starczało mi do pierwszego. Miałem wtedy jeszcze trójkę dzieci na utrzymaniu". – Sytuacja, w której minister zamiast skupiać się na sprawach państwa, zastanawia się jak dożyć do pierwszego, nie jest zdrowa – dodał. Słowa wicepremiera odbiły się dużym echem w mediach społecznościowych.
Galeria:
#biednyjakGowin – internauci bezlitośni dla wicepremiera Gowina
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
