Zaskakująca deklaracja. Znany artysta wystartuje na prezydenta Krakowa?

Zaskakująca deklaracja. Znany artysta wystartuje na prezydenta Krakowa?

Dodano: 
Kraków, zdjęcie ilustracyjne
Kraków, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Pixabay / DimaLiss
Krakowski muzyk i poeta Marcin Świetlicki ogłosił, że zamierza walczyć o fotel prezydenta Krakowa. Trudno stwierdzić, czy to deklaracja złożona serio.

W niedzielnym referendum z urzędu prezydenta Krakowa odwołany został Aleksander Miszalski (KO). Za odwołaniem go zagłosowało 171 581 mieszkańców. Rada Miasta Krakowa nie została odwołana z powodu braku wystarczającej frekwencji. Wyznaczony został komisarz wyborczy, który będzie zarządzał miastem do czasu wyboru nowego włodarza. Głosowanie odbędzie się najprawdopodobniej w sierpniu.

Na razie chęć walki o funkcję zgłosił były prezes NIK Marian Banaś, a także kontrowersyjna influencerka Marianna Schreiber. Teraz poznaliśmy kolejne nazwisko (jednak trzeba zaznaczyć, że trudno mieć pewność, iż jest to deklaracja serio). "No dobrze. Wczoraj zdecydowało się. Ulegając namowom życzliwych i nieżyczliwych, postanowiłem kandydować na stanowisko prezydenta Krakowa. Ale pod kilkoma warunkami. O tym wkrótce" — napisał dosyć tajemniczo wokalista zespołu Świetliki.

W innym wpisie muzyk wskazał: "Pięć ważnych informacji: 1. nie jestem spokrewniony z Jarosławem Gowinem. 2. brzydzę się deweloperami. 3. żadna partia nie jest moją partią. 4. mój program zawarłem w książce WYPISY. 5. ja Państwu nie przerywałem. Do sierpniowych wyborów już niewiele czasu zostało!".

Marcin Świetlicki to jeden z najbardziej znanych współczesnych polskich poetów. Jest ważną postacią krakowskiego środowiska artystycznego, łącząc działalność literacką z muzyczną.

Kmita: To byłaby mocna kandydatura

Z kolei poseł PiS Łukasz Kmita uważa, że były prezydent RP Andrzej Duda miałby sporą szansę na zwycięstwo w wyborach zorganizowanych w dawnej stolicy Polski. – Myślę, że prezydent Duda to z pewnością byłaby bardzo mocna kandydatura – powiedział były kandydat na prezydenta Krakowa w rozmowie z RMF FM.

Zapytany o to, czy jego partia ma już kandydata na następcę Aleksandra Miszalskiego, odpowiedział: "To świetne pytanie". – Muszę powiedzieć, że nie znam jeszcze tej odpowiedzi, bo czeka nas taka dyskusja. Wszystkie furtki są otwarte – powiedział Kmita.

Czytaj też:
Środa o odwołaniu Miszalskiego: Demokracja przegrywa

Źródło: Facebook / fakt.pl
Czytaj także