Bogactwo, czyli zło?
  • Łukasz WarzechaAutor:Łukasz Warzecha

Bogactwo, czyli zło?

Dodano: 
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne Źródło: PAP / Darek Delmanowicz
PiS emabluje „zwykłych Polaków”, a dla zamożniejszych nie ma żadnej propozycji. Przy czym za bogacza może zostać uznany ktoś, kto jest tylko trochę lepiej sytuowany niż większość.

Dlaczego zamożność jest na cenzurowanym? W piosence z 1993 r. „Pana Rejowe gadanie” Jacek Kaczmarski narzekał:

Skąd pogodę wziąć ducha? Skrzynie puste, sień
głucha,
Cnoty grosza nie rodzą, jeszcze w spaniu
przeszkodzą.
Świat każdego pobodzie, kto z poduszką
w niezgodzie.

Całość dostępna jest w 13/2018 wydaniu tygodnika Do Rzeczy.

Czytaj także