Ziemia, wolność, rodzina
  • Piotr GociekAutor:Piotr Gociek

Ziemia, wolność, rodzina

Dodano: 
Ranczo Duttonów, Oficjalny Teaser
Ranczo Duttonów, Oficjalny Teaser Źródło: YouTube / SkyShowtime Polska
Ciąg dalszy „Yellowstone” nastąpił. Warto było czekać. Serial „Ranczo Duttonów” przynosi podobne emocje, choć inaczej stawia akcenty.

Użyjmy terminologii bokserskiej: w serialu „Yellowstone” kibicowaliśmy czempionowi. Mistrzami wszechwag stanu Montana był ród Duttonów – najbogatszy, niesłychanie wpływowy, w dodatku dowodzony przez Kevina Costnera. Przez pięć sezonów rozmaici przeciwnicy próbowali szarpać starego wilka, uszczknąć coś dla siebie z jego farmerskiego imperium; okroić je, okrążyć, zdusić. Duttonowie nie poddawali się i jako symbol „starego Zachodu” zyskali sympatię widzów, choć metody, po które sięgali, nie zawsze były godne pochwały.

W serialu „Ranczo Duttonów” („The Dutton Ranch”, do obejrzenia w SkyShowtime) sytuacja ulega odwróceniu: teraz jesteśmy po drugiej stronie i kibicujemy pretendentom. Ulubiona przez fanów para Beth oraz Rip (Kelly Reilly oraz Cole Hauser) zaczyna nowe życie w Teksasie. Tutaj to oni są przybyszami znikąd, nuworyszami, obcymi w obcym kraju, a przede wszystkim irytującą miejscowych nową konkurencją. A ród Jacksonów, właścicieli 10 Petal Ranch, nie po to budował przez dekady swoją dominującą pozycję, żeby teraz ktoś wchodził mu w paradę.

Trzy generacje

Tak oto wkracza na scenę postać kluczowa dla nowego serialu – Beulah Jackson, grana przez Annette Bening (pięciokrotnie nominowaną do Oscara). To ona trzęsie okolicą (i całym rodem Jacksonów), od początku wiadomo więc, że dwie silne kobiety – Beth i Beulah – znajdą się na kursie kolizyjnym. Zwłaszcza że między rodzinami iskrzy też na innym poziomie, poczynając od pewnego spotkania wyrywnego Rob-Willa Jacksona z Kipem na lokalnej stacji benzynowej. Rob-Will to najmniej utalentowany i sprawiający najwięcej kłopotów potomek Jacksonów. Z kolei jego córka Oreana stanie się obiektem miłosnych westchnień Cartera, czyli adoptowanego syna Beth i Kipa.

Artykuł został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy.
Czytaj także