Eurodeputowany alarmuje, że "Komisja Europejska po cichu buduje unijne organa ścigania".
"Już powołano Prokuraturę Europejską, teraz KE chce z Europolu zrobić 'prawdziwie operacyjną unijną agencję policyjną'. Oznacza to, że obywatele państw członkowskich będą mogli stać się obiektem śledztw i działań operacyjnych europejskich organów ścigania z pominięciem organów krajowych. To byłby prawdziwy 'kamień milowy' w budowie scentralizowanego państwa europejskiego. Bardzo niebezpieczna sprawa!" – podkreśla były szef MSWiA Mariusz Kamiński.
Co zamierza KE? Kamiński zadaje pytania
Mariusz Kamiński wystosował pismo z pytaniami do Komisji Europejskiej, dotyczącymi opisywanych działań. Zauważa w nim, że "sukcesu Europolu opierają się na współpracy, wspieraniu państw członkowskich i koordynacji walki z przestępstwami o charakterze transgranicznym. Działalność Europolu jest szczególnie istotna w zwalczaniu przestępstw narkotykowych, przemytu ludzi czy wyłudzeń VAT. Model ten stanowi dobry przykład efektywnej współpracy na poziomie europejskim".
"Dlatego zapowiedzi przekształcenia Europolu w pełni operacyjną agencję policyjną budzą mój sprzeciw, spotkały się z krytyką wielu ekspertów i państw członkowskich. Podczas spotkania LIBE 19 marca 2026 roku, komisarz Brunner zakończył swoją wypowiedź, iż nie będzie to europejskie FBI, co można odczytać jako odejście Komisji od radykalnej zapowiedzi".
Europoseł PiS pyta: "Jak Komisja rozumie pojęcie 'prawdziwie operacyjnej agencji policyjnej'?" oraz o zabezpieczenia gwarantujące, ze Europol "pozostanie agencją wspierającą państwa członkowskie, a nie organem wykonującym bezpośrednie kompetencje policyjne".
Europol, czyli Agencja Unii Europejskiej ds. Współpracy Organów Ścigania, to policyjna agencja Unii Europejskiej z siedzibą w Hadze. Pierwsza wzmianka o utworzeniu Europolu pojawiła się w Traktacie z Maastricht, zawartym w 1992 roku. Agencja rozpoczęła działania 3 stycznia 1994 r.
Czytaj też:
Tak UE chce pognębić Orbana. Bruksela szykuje pięć strategii
