W czwartek (9 kwietnia) w Sali Kolumnowej Sejmu odbyła się zainicjowana przez nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego uroczystość "ślubowania wobec prezydenta", choć Karol Nawrocki był nieobecny.
Przysięgę złożyli: Magdalena Bentkowska, Marcin Dziurda, Krystian Markiewicz, Anna Korwin-Piotrowska, Maciej Taborowski i Dariusz Szostek. Sejm wybrał ich na stanowiska sędziowskie w marcu.
Sędziowie Bentkowska i Szostek złożyli wcześniej ślubowanie w Pałacu Prezydenckim. Pozostała czwórka sędziów, których prezydent nie zaprosił do siebie, wysłała do niego pismo z pytaniem o datę przyjęcia od nich przysięgi.
Ponieważ Nawrocki nie odpowiedział, sędziowie zdecydowali, że złożą "ślubowanie" w Sejmie w obecności notariusza, marszałka Włodzimierza Czarzastego oraz byłych prezesów TK – Marka Safjana, Jerzego Stępnia, Bohdana Zdziennickiego i Andrzeja Zolla.
"Ślubowanie" w Sejmie. Sędziowie TK zwracali się do prezydenta, którego nie było
– To nie jest po raz pierwszy, gdy prezydent nie wykonuje swoich obowiązków albo, co także bardzo niewłaściwe, przekracza swoje kompetencje – przekonywał Zoll w piątek (10 kwietnia) w TVN24.
Jego zdaniem, "od samego początku objęcia urzędu prezydent próbuje zmieniać ustrój bez zmiany konstytucji z ustroju parlamentarno-gabinetowego na ustrój prezydencki". – To jest niedopuszczalne. Zmiana ustroju może nastąpić tylko w wyniku zmiany konstytucji – wskazał.
Odniósł się także do wystąpienia szefa Kancelarii Prezydenta Zbigniewa Boguckiego, który zapowiedział wniosek do TK w sprawie rozstrzygnięcia sporu kompetencyjnego dotyczącego ślubowania sędziów.
– Jest bardzo łatwo odczytać, o co tu chodzi. (...) Chodzi o to, żeby ten wniosek prezydenta rozpatrywał Trybunał bez tych czterech sędziów, którzy zgodnie z prawem mają orzekać w każdym już dzisiaj wniosku, w którym ma orzekać pełny skład. Chodzi o to, żeby oni nie orzekali, bo można się spodziewać, o jaki wyrok prezydentowi będzie chodziło – argumentował Zoll.
Czytaj też:
"Ślubowanie" w Sejmie. Nowe wątpliwości ws. sędziów TK
