Były prezes TK o decyzji prezydenta: Bardzo łatwo odczytać, o co tu chodzi

Były prezes TK o decyzji prezydenta: Bardzo łatwo odczytać, o co tu chodzi

Dodano: 
Były prezes TK i były rzecznik praw obywatelskich prof. Andrzej Zoll
Były prezes TK i były rzecznik praw obywatelskich prof. Andrzej Zoll Źródło: PAP / Tomasz Gzell
Były prezes Trybunału Konstytucyjnego Andrzej Zoll skrytykował prezydenta za "manipulowanie" składem TK. Stwierdził, że wie, dlaczego Karol Nawrocki składa do Trybunału wniosek o rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego ws. ślubowania sędziów.

W czwartek (9 kwietnia) w Sali Kolumnowej Sejmu odbyła się zainicjowana przez nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego uroczystość "ślubowania wobec prezydenta", choć Karol Nawrocki był nieobecny.

Przysięgę złożyli: Magdalena Bentkowska, Marcin Dziurda, Krystian Markiewicz, Anna Korwin-Piotrowska, Maciej Taborowski i Dariusz Szostek. Sejm wybrał ich na stanowiska sędziowskie w marcu.

Sędziowie Bentkowska i Szostek złożyli wcześniej ślubowanie w Pałacu Prezydenckim. Pozostała czwórka sędziów, których prezydent nie zaprosił do siebie, wysłała do niego pismo z pytaniem o datę przyjęcia od nich przysięgi.

Ponieważ Nawrocki nie odpowiedział, sędziowie zdecydowali, że złożą "ślubowanie" w Sejmie w obecności notariusza, marszałka Włodzimierza Czarzastego oraz byłych prezesów TK – Marka Safjana, Jerzego Stępnia, Bohdana Zdziennickiego i Andrzeja Zolla.

"Ślubowanie" w Sejmie. Sędziowie TK zwracali się do prezydenta, którego nie było

– To nie jest po raz pierwszy, gdy prezydent nie wykonuje swoich obowiązków albo, co także bardzo niewłaściwe, przekracza swoje kompetencje – przekonywał Zoll w piątek (10 kwietnia) w TVN24.

Jego zdaniem, "od samego początku objęcia urzędu prezydent próbuje zmieniać ustrój bez zmiany konstytucji z ustroju parlamentarno-gabinetowego na ustrój prezydencki". – To jest niedopuszczalne. Zmiana ustroju może nastąpić tylko w wyniku zmiany konstytucji – wskazał.

Odniósł się także do wystąpienia szefa Kancelarii Prezydenta Zbigniewa Boguckiego, który zapowiedział wniosek do TK w sprawie rozstrzygnięcia sporu kompetencyjnego dotyczącego ślubowania sędziów.

– Jest bardzo łatwo odczytać, o co tu chodzi. (...) Chodzi o to, żeby ten wniosek prezydenta rozpatrywał Trybunał bez tych czterech sędziów, którzy zgodnie z prawem mają orzekać w każdym już dzisiaj wniosku, w którym ma orzekać pełny skład. Chodzi o to, żeby oni nie orzekali, bo można się spodziewać, o jaki wyrok prezydentowi będzie chodziło – argumentował Zoll.

Czytaj też:
"Ślubowanie" w Sejmie. Nowe wątpliwości ws. sędziów TK

Opracował: Damian Cygan
Źródło: TVN24 / DoRzeczy.pl
Czytaj także