Śledztwo po katastrofie samolotu. Pierwsze informacje z prokuratury

Śledztwo po katastrofie samolotu. Pierwsze informacje z prokuratury

Dodano: 
Samolot gaśniczy Dromader
Samolot gaśniczy Dromader Źródło: PAP / Marcin Bielecki
Prokuratura Okręgowa w Zamościu zajmuje się sprawą katastrofy samolotu, który brał udział w gaszeniu rozległego pożaru lasów.

Samolot typu Dromader z bazy lotniczej Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Warszawie rozbił się we wtorek (5 maja) w rejonie miejscowości Osuchy podczas akcji gaszenia pożaru lasów w powiecie biłgorajskim (woj. lubelskie). Służby straciły kontakt z maszyną przed godz. 21:00. Po odnalezieniu wraku potwierdzono śmierć pilota.

Według wstępnych ustaleń, do katastrofy samoloty mogły przyczynić się trudne warunki atmosferyczne, w tym silny wiatr i duże zadymienie, które utrudniały prowadzenie działań z powietrza. Okoliczności wypadku będą wyjaśniane przez Państwową Komisję Badania Wypadków Lotniczych oraz prokuraturę.

Katastrofa samolotu. Śledztwo prokuratury

Śledztwo w sprawie sprowadzenia katastrofy w ruchu lotniczym, w której zginęła jedna osoba, nadzoruje Prokuratura Okręgowa w Zamościu. Śledczy prowadzą w środę oględziny miejsca zdarzenia. Zamierzają zabezpieczyć wrak maszyny i poddać go specjalistycznym badaniom, a także zgromadzić potrzebną dokumentację i przesłuchać świadków. Zaplanowano także sekcję zwłok.

– To wszystko ma na celu ustalenie przebiegu zdarzenia i jego przyczyn oraz ewentualnie rozważenie, czy ktoś powinien z tego tytułu ponieść odpowiedzialność karną – tłumaczył w rozmowie z Polską Agencją Prasową rzecznik Prokuratury Okręgowej w Zamościu Rafał Kawalec. Nie wykluczył, że ewentualne śledztwo w sprawie samego pożaru też będzie prowadzone w prokuraturze w Zamościu.

Potężny pożar lasów na Lubelszczyźnie

Pożar wybuchł we wtorek po godz. 15:00 w okolicach miejscowości Kozaki w gminie Łukowa, na terenie Nadleśnictwa Józefów. Bardzo szybko rozprzestrzenił się na styku trzech powiatów: biłgorajskiego, zamojskiego i tomaszowskiego. Ogień przyjął formę tzw. pożaru wierzchołkowego, obejmując korony drzew i błyskawicznie zajmując kolejne obszary leśne, w tym część Puszczy Solskiej, gdzie znajdują się rezerwaty przyrody, parki krajobrazowe, obszary sieci Natura 2000 oraz pomniki przyrody.

Ostatnie szacunki mówią, że ogień mógł objąć ponad 250 hektarów. W akcji gaśniczej bierze udział kilkuset strażaków. Dogaszenie pożaru może potrwać nawet dobę. W lasach województwa lubelskiego obowiązuje najwyższy stopień zagrożenia pożarowego.

Czytaj też:
Pożar lasu i katastrofa samolotu. Reaguje prezydent Nawrocki

Opracował: Dawid Sieńkowski
Źródło: PAP
Czytaj także