Duda kontra Wielowieyska. "Proszę nie naciągać, nie manipulować"

Duda kontra Wielowieyska. "Proszę nie naciągać, nie manipulować"

Dodano: 
Były prezydent RP Andrzej Duda
Były prezydent RP Andrzej Duda Źródło: PAP / Szymon Pulcyn
Kto ma większe zasługi w ściągnięciu wojsk USA do Polski? W serwisie X starli się Andrzej Duda i Dominika Wielowieyska.

W mediach trwa spór o to, kto odpowiada politycznie za to, że do Polski nie przybędzie ok. 4 tys. żołnierzy USA w ramach rotacyjnej obecności. W tym kontekście wraca się do decyzji sprzed lat, w tym do organizacji szczytu NATO w Warszawie w 2016 roku oraz tego, kto jako pierwszy "ściągnął" do Polski wojska amerykańskie.

"Do 2015 r. nie stacjonowały w Polsce żadne większe siły sojusznicze. Od 2016 r. zaczęliśmy ściągać sojuszników. Decyzję wypracowywaliśmy w administracji Obamy, Bidena i Trumpa. Mamy ich ponad 10 tysięcy, co w obliczu wojny za wschodnią granicą jest dla nas kluczowe" – czytamy we wpisie szefa Biura Polityki Międzynarodowej Prezydenta RP Marcina Przydacza. "Wystarczyło, że do władzy doszedł D. Tusk i postkomunista W. Czarzasty. Zaczęły pojawiać się problemy. Pracujemy nad bezpieczeństwem Polski, oni przeszkadzają i psują atmosferę współpracy. Obrażają, wypychają, krytykują. W jakim celu? Komu to służy?" – dodał prezydencki minister. "Jeśli nie pomagacie, to chociaż nie przeszkadzajcie. Jeśli nie macie nic konstruktywnego do powiedzenia, to przymknijcie usta. Tak, aktualne problemy w komunikacji MON-Pentagon i ostatnie zapowiedzi Departamentu Wojny są także wynikiem tego co od miesięcy wyprawiają Tusk i Czarzasty. Wie to wojsko, wie to MON, wiedzą to sojusznicy. Wie to każdy, kto nie jest ślepy lub zacietrzewiony" – podsumował Przydacz.

Wielowieyska broni rządu

Na ten wpis odpowiedziała dziennikarka Dominika Wielowieyska z "Gazety Wyborczej: "Prezydent Andrzej Duda dziękował prezydentowi Bronisławowi Komorowskiemu oraz szefowi MON Tomaszowi Siemoniakowi za przygotowanie szczytu NATO w Warszawie w 2016 roku i współpracę z administracją Baracka Obamy na tym polu. Jarosław Kaczyński był poirytowany tą wypowiedzią PAD i podejrzewał Marka Magierowskiego o podsunięcie prezydentowi tych podziękowań. Ale może ja źle pamiętam Marku Magierowski".

Na wpis dziennikarki "GW" zareagował były prezydent Andrzej Duda. "Proszę nie naciągać, nie manipulować, nie mijać się z prawdą. Tamta ekipa (PO i Prezydent Komorowski) zgłosiła Polskę do organizacji szczytu w Warszawie i za to dziękowałem. Tak było uczciwie. Na tym zakończył się ich udział" – wskazał Duda. "Szczyt zorganizował rząd Zjednoczonej Prawicy na czele z MON Antoniego Macierewicza i Kancelaria Prezydenta RP (część obrad, czyli kolacja robocza była w Pałacu) oraz Biuro Bezpieczeństwa Narodowego" – dodał.

Wielowieyska nie pozostawiła tego bez komentarza. "Panie Prezydencie, chciałam coś dobrego napisać na temat Pańskiej polityki, ale widzę, że chce Pan sam siebie zdeprecjonować. Nie będę więc w tym przeszkadzać. Przypomnę tylko Pańską dawną wypowiedź i dla uzupełnienia dodam, że szczyt w Newport odbył się w 2014 r." – napisała.

Dołączyła do niego screen z wypowiedzią Dudy z tamtego okresu. – Cieszę się ogromnie, że postanowienia szczytu w Newport, a przede wszystkim szczytu Sojuszu Północnoatlantyckiego w Warszawie, o które tak ogromnie zabiegaliśmy, stają się dzisiaj faktem – mówił Andrzej Duda podczas wystąpienia na poligonie w Orzyszu 13 kwietnia 2017 r.

Czytaj też:
"To nie jest przesądzone". Były ambasador USA o amerykańskim wojsku w Polsce
Czytaj też:
Bryłka: Chaos informacyjny ws. wojsk USA przeraża

Źródło: X
Czytaj także