PAWEŁ CHMIELEWSKI: Ojciec twierdzi, że to Pan Bóg stworzył ziemię, zwierzęta i człowieka – tak jak opisuje to Biblia. Wydawałoby się, że to jakaś średniowieczna wizja świata. Czy Kościół może tak bardzo zaprzeczać nauce?
DR HAB. MICHAŁ CHABEREK OP: W kontekście katolickiej nauki o stworzeniu nie powinno mówić się o średniowiecznej wizji, ale raczej o wizji chrześcijańskiej, którą należy przeciwstawić wizjom pogańskim. Wszystkie mitologie i wierzenia starożytne miały charakter transformistyczny, to znaczy mówiły o powstaniu obecnych form świata na zasadzie serii transformacji jednych bytów w drugie. Oczywiście pogańskie kosmogonie zakładały także odwieczne istnienie świata w takiej czy innej postaci. Zatem świat nie miał absolutnego początku. Tym poglądom od początku sprzeciwiała się wizja biblijna, którą przyjęli i rozwinęli chrześcijanie. Wizja biblijna charakteryzuje się tym, że świat został stworzony z niczego, ma więc absolutny początek, a główne elementy świata, zwłaszcza różne gatunki istot żywych, pochodzą bezpośrednio od Boga. Nie ma więc transformacji gatunków, lecz ich niezależne stworzenie.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
